Endless Express, czyli gra o…czekaniu na pociąg
Doczekaliśmy się pierwszej pierwszoosobowej gry o czekaniu na pociąg, w której nie będziemy robić nic innego, jak tylko oddawać się przyjemności patrzenia na zegarek i czekania tak długo, jak tylko będziemy mieć ochotę.
Nikt nie lubi sterczeć na stacji i wyglądać ze zniecierpliwieniem, czy czasem nie zbliża się już nasz pociąg, tramwaj, autobus albo po prostu nerwowo zerkać na zegarek, wyczekując końca dnia pracy, zajęć, lekcji, w kolejce u lekarza, do kasy w supermarkecie, po kupno biletu w automacie, kawy czy do toalety, zwłaszcza tej damskiej - dlaczego więc powstała taka gra?
Endless Express 7DFPS, czyli po rozszyfrowaniu skrótu siedmiodniowa pierwszoosobowa strzelanka nie ma jednak ze strzelaniem nic wspólnego – rozgrywka, o ile można tu mówić o jakiejkolwiek rozgrywce, sprowadza się do stania na pustym peronie bądź spacerowania po nim i wokół niego, sprawdzania rozkładu i czekania, aż przyjedzie właściwy pociąg. We wcześniejszym zasnęliśmy i wylądowaliśmy na kompletnie nieznanej stacji, więc pasuje już wrócić do domu, a do dyspozycji mamy jedynie zegarek elektroniczny i wspomniany rozkład jazdy transporterów.
Każdy przystanek jest inny i posługując się rozpiską na peronie, możemy wybrać, dokąd pragniemy udać się w danej chwili. Stacje urozmaicone są surrealistycznymi szczegółami i można powiedzieć, ze gra jest dosyć psychodeliczna, jak na samo czekanie na przystanku, co robimy każdego dnia i traktujemy jako jedną z najgorszych chwil całej doby. Chociaż grafika nie stoi na szczególnie zaawansowanym poziomie, poszczególne plansze, o ile można je tak nazwać, wyglądają fantastycznie.
Endless Express od niedzieli dostępne jest za darmo TUTAJ. Do uruchomienia gry wystarczy przeglądarka.



