News

Ed Sheeran dziękuje mamie za trzymanie go z dala od gier

Rodzice mają różne metody na leniwe dzieciaki, które w zależności od epoki i rozwoju technologicznego, trwoniły, wciąż trwonią i będą trwonić cenny czas przed telewizorem, komputerem, Xboxem czy czymkolwiek innym, czego jeszcze nie wymyślono. Tymczasem w dzieciństwie Eda Sheerana miejsce takich uciech zastąpiła muzyka. Jak zrobiła to jego mama?

Brytyjski piosenkarz dorastając nie grał w gry wideo i podczas gdy jego przyjaciele spędzali godziny przed Grand Theft Auto, on wytrwale ćwiczył na gitarze. Dzisiaj jest wdzięczny swoim rodzicom za  trzymanie go z dala od nowoczesnej elektronicznej rozrywki – dzięki temu bardzo pomogli mu rozwinąć się artystycznie i lepiej wykorzystać dzieciństwo.

Wyznanie to pochodzi z książki Ed Sheeran: A Visual Journey, której fragment dotyczący gier opublikowało The Mirror UK. W domu Sheerana nie było konsoli ani telewizora i sam artysta po latach stwierdza, że to jedna z najlepszych rzeczy, jakie zrobiła, a właściwie nie zrobiła, jego mama. Sam utrzymuje, że do dzisiaj nie wie, co miałby robić na Xboxie czy PlayStation, chociaż we wpisie na Twitterze z 2012 roku wspominał co nieco o Fifie. Was też odpędzano od gier w dzieciństwie?

Zgłoś błąd