Duke Nukem Forever sprzedaje się słabiej niż oczekiwano
Pierwsza w historii gra, która obchodziła swoje 10-lecie jeszcze przed wydaniem, sprzedaje się słabiej niż oczekiwano. Początkowo zakładano, że rozejdzie się 3 mln kopii Duke'a. Dziś mówi się już o liczbie dwa razy mniejszej.
Duke Nukem Forever to jedna z tych gier, które na trwałe wpisały się do świadomości graczy. Produkowano ją przez tyle lat i stworzono o niej tyle legend, że właściwie reklamowała się sama. Mimo to jej wydawca, firma Take-Two, włożyła ogromne pieniądze w reklamę. Podobnie zresztą, jak Cenega Poland, która zadbała o to, aby logo DNF pojawiło się na każdym portalu poświęconym grom. Wszyscy zakładali, że przy tak ogromnej popularności i rozgłosie towarzyszącym premierze, gra sprzeda się świetnie. Podobnego zdania byli także analitycy, którzy teraz przyznają się do błędu.
Spodziewano się, że król gatunku gier "wiecznie powstających" sprzeda się w nakładzie przeszło 3 mln egzemplarzy. Niestety, rzeczywistość okazała się surowa. Gra schodzi gorzej niż oczekiwano, i to na tyle, że jedna z firm analitycznych obniżyła spodziewany dochód, jaki Take-Two ma wypracować. Dziś mówi się już o 1,5 mln sztuk. To wynik, który dla większości producentów jest marzeniem, jednakże dla gry, która powstawała 14 lat, to dość wątpliwy sukces.


