News

Call of Cthulhu - mroczne grafiki z rozgrywki

Do sieci trafiło kilka nowych grafik z nadchodzącej produkcji studia Cyanide Studio, czyli gry Call of Cthulhu. Tytuł, bazujący na stworzonej przez amerykańskiego pisarza H. P. Lovecrafta mitologii Cthulhu, wciąż jest dla nas mało rozpoznany, ale dwa najnowsze screeny ujawniają, że deweloper postara się o utrzymanie dosyć mrocznego charakteru rozgrywki.

Od czasu oficjalnej zapowiedzi gry Call of Cthulhu, ujawnionej jeszcze w 2014 roku, gracze nie otrzymali zbyt wielu szczegółów z rozgrywki. Słuch o produkcji przedpadł na kilkanaście miesięcy, a w międzyczasie tytuł zdążył zmienić dewelopera, którym w lutym tego roku zostało francuskie studio Cyanide. Twórcy postanowili jednak nie zmieniać pierwotnej koncepcji twórców z Frogwares, tylko kontynuować rozpoczęte przez nich prace. Produkcja ma oczywiście nawiązywać do wydanej w latach 80. gry RPG o tym samym tytule, bazującej na systemie mitologii znanego, amerykańskiego pisarza Howarda Phillipsa Lovecrafta. W przeciwieństwie jednak do wydanego w 2006 roku przez Ubisoft Call of Cthulhu: Mroczne Zakątki Świata, tytuł od studia Cyanide Studio będzie różnił się ogólną koncepcją rozgrywki. Deweloperzy zdecydowali się bowiem postawić na bardziej przygodowy charakter rozgrywki, dodając elementy skradanki oraz horroru, niemniej jak dotąd sam gameplay mieliśmy okazję zobaczyć zaledwie na kilku grafikach z gry.

Po trzech miesiącach od "przywrócenia" tytułu do branżowego obiegu informacji, Cyanide Studio zdecydowało się wreszcie podzielić dwoma kolejnymi grafikami z rozgrywki. Nie jest to wiele, ale w zamian za to twórcy podpowiedzieli, iż oba obrazy ilustrują poziomy, z którymi spotkamy się w trakcie rozgrywki. W tym wypadku mamy do czynienia z dokami oraz bramami, prowadzącymi do posiadłości zmarłej rodziny Hawkinsów. Obie te lokacje znajdą sie oczywiście w obrębie głównej wyspy Darkwater Island, czyli fikcyjnego miejsca położonego na terenach Bostonu z 1920 roku. Całą historię przyjdzie nam poznać z perspektywy byłego weterana i prywatnego detektywa Edwarda Pierce'a, a o warstwę wizualną rozgrywki zadba Unreal Engine 4. Trzeba przyznać, że nadchodzące Call of Cthulhu potrafi wzbudzić ciekawość niedosytem informacji, jednak ciekawe czy sama rozgrywka będzie równie mocno tajemnicza i zagadkowa, co sama gra? Tego dowiemy się prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku, chociaż dokładna data debiutu wciąż nie jest sprecyzowana. Również lista platform dla Call of Cthulhu nie została do końca ujawniona - jak dotąd wiemy, że gra trafi na komputery PC oraz bliżej niesprecyzowane konsole.

Zgłoś błąd