News

Wyciek danych z Facebooka

Dane z blisko 100 mln kont zarejestrowanych w serwisie społecznościowym Facebook wyciekły do sieci. Zostały one wykradzione przez Rona Bowesa, należącego do grupy hakerskiej Skull Security.

 Dane szybko znalazły się w sieci BitTorrent, gdzie mógł je pobrać każdy w postaci 2,8 GB pliku. Nie są to jednak hasła dostępu, ani bardzo poufne informacje. Wykradzione zostało wszystko to, co udostępnili użytkownicy, którzy nie skorzystali z wprowadzonych jakiś czas temu nowych mechanizmów prywatności. Zatem teoretycznie dostęp do nich może mieć każdy, kto zarejestruje się w serwisie. Dlatego też włamanie oraz wyciek mają raczej charakter symboliczny. Należy również uwzględnić ryzyko, że np. wykradzione adresy e-mail mogą trafić do spamerów, a wówczas niebezpieczeństwo, że wejdą oni w posiadanie kolejnych danych diametralnie wzrasta.

Przypomnijmy, że na Facebooku zarejestrowanych jest 500 mln kont, a zatem wykradzione informacje należały do 20 proc. z nich. 

Zgłoś błąd