Uwaga na fałszywe programy antywirusowe
Źródło: własne
Producent oprogramowania antywirusowego, firma Trend Micro, poinformował o wzroście liczby fałszywych programów zabezpieczających. Według danych udział fałszywych programów zabezpieczających w ogólnej liczbie zagrożeń zwiększył się z 2 proc. na początku 2006 r. do ponad 10 proc. w marcu br.
Fałszywe programy antywirusowe początkowo ostrzegają użytkownika o infekcji, wykorzystując wyskakujące okna, poprzez przejmowanie strony głównej przeglądarki, podmianę tapety pulpitu i ostrzeżenia pojawiające się w zasobniku systemowym. Następnie sugerują, że została wykryta infekcja wirusem lub programem szpiegującym, a jedynym sposobem pozbycia się tej infekcji jest zakup zalecanego, oczywiście w rzeczywistości całkowicie bezużytecznego, oprogramowania. Koszt to zwykle 50 dolarów.
Do znanych programów można zaliczyć Winfixer, SpywareQuake, ErrorSafe, ErrorGuard, SpyShield, ApyAxe, SpywareNuker, a z najnowszych Spyhealer, DriverCleaner i SystemDoctor.
Liczba fałszywych programów zabezpieczających wyraźnie wzrasta - powiedział George Moore, specjalista ds. zagrożeń w firmie Trend Micro. W związku z tym użytkownicy muszą być ostrożni i zawsze zachowywać czujność przy pobieraniu oprogramowania. Oprócz tego powinni chronić swoje systemy przed zagrożeniami internetowymi, używając najnowszego oprogramowania zabezpieczającego znanego i zaufanego producenta - dodał.


