Stany Zjednoczone liderem świata nauki i technologii
Ostatnio wiele mówi się o stracie pozycji USA jako światowego lidera rozwoju nauki oraz nowych technologii. Mimo, że jest to nieprawda, Stany Zjednoczone sprawiają wrażenie kolosa na glinianych nogach. Bo ich rozwój oraz przewodnictwo w tych dziedzinach zależy od napływu nowych, zdolnych emigrantów.
Organizacja RAND przedstawiła ostatnio nowy raport w tej sprawie. Według obliczeń tej organizacji non-profit na USA przypada 40 procent światowych wydatków na badania naukowe i rozwój. Prawie trzy czwarte laureatów Nagrody Nobla pracuje obecnie właśnie w Stanach. Co więcej, świat posiada obecnie 40 najlepszych uniwersytetów. 75 procent mieści się w USA.
Mimo tego Stany Zjednoczone trapi wielki problem. W Unii Europejskiej oraz Chinach szkoli się wielu studentów na kierunkach ścisłych oraz technologicznych, a USA cierpi na ich deficyt.
Tę szansę mogą wykorzystać kraje UE oraz Chin. Jeśli tylko absolwentom stworzy się lepsze warunki do pracy i zagwarantuje wyższe pensje niż w USA będą oni mogli wspierać rozwój technologiczny własnych krajów.


