Pentagon ostrzega przed WikiLeaks
Pentagon przestrzegł media przed publikowaniem informacji pojawiających się w serwisie WikiLeaks, który słynie z umieszczania na swoich stronach tajnych dokumentów z instytucji rządowych.
Rzecznik prasowy Pentagonu, David Lapan, nazwał WikiLeaks podejrzaną organizacją i uznał, że media powinny się dwa razy zastanowić zanim wykorzystają materiały opublikowane w tamtejszym serwisie. Otóż WikiLeaks może się przez to stać wiarygodnym źródłem informacji, czym, jak uważa Pentagon, w istocie nie jest. Lapan oświadczył też, że amerykańska armia zwróciła się do administratorów serwisu o "zwrócenie skradzionych dokumentów i nie publikowanie ich".
Agencja Reuters podaje natomiast, że w posiadaniu WikiLeaks jest blisko 500 tys. tajnych dokumentów dotyczących wojny w Iraku. Tymczasem w lipcu bieżącego roku Pentagon potępił serwis za opublikowanie informacji na temat działań zbrojnych w Afganistanie, które ukazały mroczną stronę tej operacji.
WikiLeaks to serwis oparty o system dodawania treści MediaWiki, co oznacza, że każdy internauta może anonimowo opublikować jakiekolwiek informacje. Ideą przyświecającą witrynie jest ujawnianie tajnych dokumentów rządowych, które szkodzą społeczeństwu lub z jakiegoś innego powodu są kontrowersyjne.


