News

Paweł Wimmer: list otwarty do Google Polska

Od dawna użytkownicy Opery borykają się z licznymi problemami podczas korzystania z internetowych usług Google. Oczywiście mowa tu nie o wyszukiwarce, lecz o mniej znanych produktach, takich jak Picasa, z którymi Opera nie radzi sobie dobrze, jeśli w ogóle sobie radzi. Nasz kolega z branży, Paweł Wimmer, redaktor miesięcznika PC World Komputer, wysłał w tej sprawie list otwarty do firmy Google Polska. W liście swym zawarł przede wszystkim prośbę o uregulowanie niedociągnięć w działaniu aplikacji webowych przez firmę, a także używa do nazwania wyżej opisanego incydentu słowa „dyskryminacja”.

Poniżej treść otwartego listu:

Szanowni Państwo

Bylibyśmy wdzięczni, gdyby Google zechciał przyjrzeć się bliżej problemowi niedostatecznej obsługi - lub wręcz jej braku - rozmaitych swoich serwisów przez przeglądarkę Opera. Typowe przykłady to Google Docs i Picasa Web Albums.

Wprawdzie użytkownicy Opery stanowią ciągle margines, ale społeczność skupiona wokół tej doskonałej przeglądarki odbiera taką sytuację z przykrością jako wyraz lekceważenia lub dyskryminacji, szczególnie w sytuacji, gdy ogromne fundusze są ciągle inwestowane przez Waszą firmę w rozmaite usługi - skądinąd bardzo cenne i przydatne dla niezliczonych milionów internautów.

Nie chcielibyśmy traktować takiego podejścia jako wyrazu walki konkurencyjnej - Firefox jest postrzegany przez część społeczności internetowej jako nieoficjalne narzędzie firmy Google - która byłaby niepotrzebna i sprzeczna ż żywotnymi interesami internautów. Tym bardziej, że użytkownicy Opery uważają Firefoksa za sprzymierzeńca w walce o standardy i dobry, przyjazny wszystkim Internet.

pozdrawiam
Paweł Wimmer
redaktor miesięcznika PC World Komputer

Adam Dziura, wieloletni propagator, entuzjasta i można by rzec – subtelny krzewiciel idei wyższości Opery nad innymi przeglądarkami w Polsce - wysyłał już podobne listy do firmy Google. Ta jednak nie zareagowała znacząco na tę wiadomość, dalej rozwijając swoje narzędzia w priorytetowej kompatybilności z Firefox. Adam Dziura na swoim blogu gani Google za to, że to wyłącznie ze względu na jej lenistwo aplikacje WWW działają w Operze fatalnie. Zdaniem Dziury można by szybko i bezboleśnie zapobiec niekompatybilności, implementując do kodu prosty skrypt.

Czy Paweł Wimmer zdoła przekonać giganta wyszukiwarek? Czas pokaże. Szkoda tylko, że ponad milion polskich internautów na co dzień nie może korzystać ze swoich preferowanych przeglądarek na witrynach Google tylko dlatego, że ekipie budującej aplikacje webowe nie wystarczyło dobrych chęci, by im to umożliwić.

Zgłoś błąd