Nvidia zaserwuje nam zamieszanie w grach
Źródło: własne
Przedstawiciele firmy Nvidia ogłosili, że na nadchodzącej konferencji w San Jose (Game Developer’s Conference) pokazane zostanie demo graficzne przedstawiające zjawiska fizyczne przetwarzane przez nowostworzony silnik Havok FX (havoc to z angielskiego zamęt, spustoszenie). Oprogramowanie pozwala na realistyczną symulację wszelakich efektów przy wykorzystaniu mocy obliczeniowej układów graficznych Nvidii. Partnerzy firmy już eksperymentują z nowym silnikiem, kompletny zestaw oprogramowania oficjalnie przedstawiony zostanie w wakacje.
Co konkretnie potrafi silnik Havok FX? Firma chwali, że symuluje on interakcje do tysiąca kolidujących ze sobą ciał. Oblicza siłę tarcia, grawitacji, pęd, prędkość, w zasadzie każdą wartość wektorową którą cechować się może ciało. Dzięki oprogramowaniu możliwe stanie się wprowadzenie do gier takich efektów jak pył, dym, kurz czy mgła, bez mocnego obciążania procesora graficznego karkołomnymi obliczeniami. Silnik korzysta z dobrodziejstw modelu cieniowania w wersji 3.0 (Shader Model 3.0), dlatego do jego obsługi nadawać się karty graficzne z rodziny GeForce 6 i 7.


