News

Nawet 100 tysięcy złotych kary za internetowe spamy

Polska znalazła się na trzecim miejscu wśród państw świata, z których pochodzi najwięcej niechcianych wiadomości. Dlatego też w polskim prawie pojawiły się regulacje antyspamowe przygotowane przez Ministerstwo Transportu.

Na nadawców niechcianej korespondencji będą nakładane kary nawet do 100 tys. zł, a nie jak do tej pory do 5 tys. Postępowanie przeciwko spamerom rozsyłającym niechciane wiadomości będzie wszczynane z urzędu przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Oprócz samych nadawców spamu ścigane będą również osoby, które zlecają jego rozsyłanie i podmioty, które odnoszą korzyści z nielegalnego procederu. Przygotowane przez Ministerstwo Transportu propozycje zmian mają zająć się posłowie na jednym z najbliższych posiedzeń Sejmu.

Według danych, jakie przedstawił IronPort Threat Operation Center w 2006 roku, codziennie na skrzynki mailowe internautów trafiało 61 miliardów niechcianych wiadomości. W 2005 roku była to liczba prawie o połowę mniejsza.

Rozsyłanie spamu powoduje wzrost liczby połączeń w sieciach telekomunikacyjnych, zatyka łącza i blokuje miejsce na twardych dyskach komputerów. Ponadto narusza prywatność i bezpieczeństwo internautów, ponieważ wiadomości często zawierają treści pornograficzne i obraźliwe.

- Poza tym spam zawiera często reklamy zachęcające do zakupu nielegalnych farmaceutyków czy oprogramowania. Jego zainstalowanie na komputerze może umożliwić przestępcom dostęp do poufnych danych, takich jak numery kont i kodów PIN. Zdarzały się przypadki, że w ten sposób kradziono oszczędności internautów - podkreśla Bartłomiej Witucki z Business Software Alliance.

- Zmieni się kwalifikacja czynu przesyłania spamu - z wykroczenia na czyn zagrożony karą administracyjną. Jeżeli dojdzie do przesyłania treści, które przez odbiorców nie były zamówione, to wówczas prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej będzie z urzędu wszczynał postępowanie w celu nałożenia kary finansowej - mówi Teresa Jakutowicz.

Jak wynika z dotychczasowych danych, liczba postępowań wszczętych przeciwko nadawcom spamu była znikoma. Ani sami internauci, ani organy ścigania nie angażowały się w walkę z tego typu. W latach 2003-2006 policja wszczęła tylko 71 takich postępowań. W 53 przypadkach zakończyły się złożeniem wniosku o ukaranie sprawcy do sądów grodzkich, w dwóch przypadkach sprawcy zostali ukarani mandatami. W 16 przypadkach odstąpiono od wniesienia wniosku o ukaranie z powodu niewykrycia sprawcy lub odmowy złożenia zeznań przez pokrzywdzonego.

Zgłoś błąd