News

MoH: Airborne - desant na pozycję lidera

W pierwszym kwartale 2007 roku firma Electronic Arts wyda kolejną część gry wojennej Medal of Honor. Twórcy twierdzą, że Airborne, taki podtytuł będzie miała nowa produkcja, będzie najlepszym shooterem, jaki dotychczas powstał.

Samolot transportowy Dakota C-47 wirował w powietrzu. Działa przeciw-powietrzne ostrzeliwały inne alianckie samoloty krążące nad wyspą opanowaną przez Nazistów. Szeregowy Boyd Travers spoglądał na płonące samoloty i cały dygotał. Jeden z członków jego załogi upadł martwy u jego stóp. Travers był oszołomiony, nie słyszał co do niego mówiono. Jedynym, z czego zdawał sobie sprawę, był fakt, że ten samolot zaraz spadnie na ziemie, a on musi zrobić coś, czego nikt wcześniej nie wykonał w samym środku bitwy. Utorował sobie drogę to drzwi i dzierżąc karabin w dłoni zrobił jedyną rzecz jaka mu pozostałą. Wyskoczył.

Był to 9 lipca 1943 roku, operacja Husky. Bitwa, podczas której po raz pierwszy w amerykańskiej historii wykonano skoki spadochronowe. Wyskakiwanie z mknącego w powietrzu samolotu w sam środek walk wydawało się pomysłem szalonym. Kiedy powoli opadało się na ziemie przeciwnik mógł wpakować w całą drużynę niejeden magazynek. Wydarzenie to jest jednak podłożem do nowej gry przygotowywanej przez Electronic Arts i zatytułowanej Medal of Honor: Airborne.

Airborne

Airborne opowiadać będzie historię o początkach amerykańskich sił powietrznych. Od operacji Husky do misji Varsity, czyli najazdu na Berlin, który ostatecznie zakończył europejską kampanię. Cała rozgrywka składać się będzie z pięciu manewrów, oprócz wymienionych już dwóch przyjdzie jeszcze nam walczyć w operacjach: Avalanche, Neptune oraz Market Garden. Szeregowy Travers i badacz terenu Eddie La Pointe biorą udział w każdej z nich, zabierając graczy poprzez Włochy, Francję, ostatecznie docierając do Niemiec.

Gracze uczestniczyć będą we wszystkich czynnościach. Ich zadaniem będzie badanie mapy i wybranie dobrego punktu zrzutu oraz odważne wyskoczenie z samolotu w sam środek walk. Oczywiście doświadczą oni także wiele nietrafionych zrzutów. Jeśli nie jesteś mistrzem w sterowaniu, często będziesz musiał walczyć o przetrwanie, kiedy wylądujesz w zagłębieniu terenowym, a temu wszystkiemu towarzyszyć będą świszczące dookoła pociski nieprzyjaciela.

Jeśli EA zdecydowało się na zmianę sposobu rozgrywania misji w grze wojennej, musieli zmienić także całą resztę. Dając graczom możliwość lądowania w każdym miejscu na polu bitwy nie może być mowy o jakiejkolwiek liniowości oraz o zawarciu skryptów w grze. Przeciwnik może być przed, za i dookoła gracza. W porównaniu z Call of Duty, tutaj wojna nie będzie przebiegać w prostej linii.

Airborne

Dla każdej z pięciu operacji przewidziane są dwie misje główne. Na początku gracze kierować będą poczynaniami badacza terenowego La Pointe. Badacze zrzucani są przed głównymi siłami, ich głównym zadaniem jest ustalenie miejsca zrzutu. Misje te wymagają ostrożności i sabotażu. Po ustaleniu miejsca, Travers i reszta załogi lądują. Te misje będą długie i niebezpieczne.

Na ziemi czekają na graczy zawsze jakieś główne cele, takie jak zniszczenie dział czy przejęcie ratusza. W Airbornie nie będzie dane graczowi wprowadzanie wymyślnych taktyk w sterowaniu drużyną, tak jak np. w Brothers In Arms, aczkolwiek przez niektórych dobrze odbierane jest to, że bohater gry nie jest osamotniony na polu walki.

Airborne

Setki alianckich żołnierzy zrzucanych jest razem z graczem. Kiedy bohater gry walczy, zrzuty nadal trwają. Bitwy pomiędzy Niemcami i Amerykanami mają być według twórców bardzo dynamiczne, co ma gwarantować, że gracz nigdy nie będzie miał wrażenia, że uczestniczy w tej samej bitwie. EA twierdzi, iż jest to zasługa zastosowania nowej sztucznej inteligencji, nazwanej Affordance.

Graficznie gra ma prezentować się świetnie, na równi z Call of Duty 3, a może nawet lepiej. Zdaniem twórców, grymasy na twarzach żołnierzy przedstawiają teraz różne emocje. Oprawa dźwiękowa – jak zapowiadają przedstawiciele EA – będzie wspaniała. Ryk silnika samolotu, odgłosy ludzi poruszających się wokół gracza będą podobno bardzo realistyczne.

Medal of Honor ma zamiar przejąć tron dla najlepszej gry wojennej. Jak na razie wszystko prezentuje się świetnie, ale czy będzie najlepsza, zobaczymy już wkrótce. Premiera wiosną 2007 roku.

Zgłoś błąd