Komputer na abonament
Microsoft złożył wniosek do Urzędu Patentowego w Stanach Zjednoczonych o opatentowanie komputera w trybie Pay-As-You-Go. Chodzi o to, by użytkownik nie płacił za komputer, a "jedynie" za to, co na nim będzie robił. Nad wszystkim będzie czuwał specjalny, zintegrowany moduł.
Firma zaproponowała trzy tryby pracy - biurowy, przeznaczony do grania oraz do przeglądania internetu. Opłata będzie zależała od czasu pracy, używanych komponentów peceta i używanego oprogramowania. Będzie istniała także możliwość ustalenia, jakie pasmo sprzętu ma być wykorzystane w danej chwili - aby płacić mniej na przykład wtedy, gdy nie potrzebujemy wydajnego procesora, dużej ilości pamięci RAM czy też bardzo wydajnej karty graficznej.
Jeżeli korzystający z tego typu komputera będzie akurat przeglądał tylko internet, oczywiste jest, że nie będzie potrzebował "wysokiego profilu" sprzętu. Korzystanie z trybu biurowego może kosztować jednego dolara za godzinę. Koszt za ten sam czas pracy korzystając z gier, odpowiednio 1,25 dolara, a tryb internetowy - 0,8 dolara. Co ciekawe, możliwa ma być bezpłatna aktualizacja sprzętu do bardziej wydajniejszego.


