Google infekuje komputery
Źródło: własne
Pracownicy firmy Google omyłkowo zafundowali swoim użytkownikom wirusa. Chodzi o subskrybentów grupy dyskusyjnej Google Video. Jeżeli jesteś czytelnikiem tej subskrypcji upewnij się, że Twoje oprogramowanie antywirusowe działa i posiada możliwie najnowsze uaktualnienie bazy wirusów.
Google Video Group służy do informowania się wzajemnie przez użytkowników o ciekawostkach filmowych, wynalezionych w sieci. Usługa jest dość popularna, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Chętnie odwiedzają ją także internauci z innych krajów, również z Polski. Wczoraj - w feralną środę - liczba subskrybentów wynosiła bagatela 50025. Pracownicy Google podejrzewają, że podobna liczba komputerów jest już zainfekowana złośliwym oprogramowaniem, które przedostało się do mailingu.
Na witrynie grupy opublikowano zupełnie omyłkowo trzy wiadomości zawierające złośliwe oprogramowanie. Wirus ten to W32/Kapser.A@mm, znany tez w sieci jako Nyxem.e, Tearec.A lub Kama Sutra. Jest on dobrze znany producentom programów antywirusowych, gdyż jego pojawienie się 3 lutego br. miało mieć katastrofalne skutki. Robak miał mieć zdolności do kasowania każdego dokumentu tekstowego znajdującego się na dysku potencjalnej ofiary. Ostatecznie nie okazał się aż tak groźny, co nie zmieniło faktu, że prawie wszyscy producenci oprogramowania antywirusowego zaktualizowali swoje bazy wirusów i upublicznili je. Nyxem.e niszczy pliki systemowe oraz bardzo utrudnia pracę oprogramowania zabezpieczającego nasz komputer.
- Za przesłanie zarażonych e-maili do grupy bezapelacyjnie odpowiedzialni są nasi pracownicy - powiedział rzecznik prasowy firmy Google, Gabriel Stricker. Szczegółowych informacji jednak nie podano do publicznej wiadomości.


