News

Dzień Bezpieczeństwa Internetu zakończony - warszawska mini-relacja

Co roku, 6 lutego, organizowany jest ogólnoświatowy Dzień Bezpieczeństwa Internetu. Ma on na celu propagowanie wszelkich działań na rzecz bezpiecznego przebywania w Internecie dzieci i młodzieży, która najbardziej narażona jest na różnego rodzaju przestępstwa. Zainicjowany przez Komisję Europejską, wsparty przez wiele organizacji, szkół i firm – czy DBI zmienia podejście młodych ludzi do wirtualnego świata?

W Polsce DBI organizowany jest przez Fundację Dzieci Niczyje oraz NASK. Najważniejszymi elementami każdego Dnia Bezpieczeństwa Internetu są lokalne inicjatywy, wspierane przez małe placówki szkolno-wychowawcze ale i nie tylko.

– Happeningi, prelekcje dla uczniów, opiekunów i nauczycieli, dyskusje w gronie fachowej kadry i wiele innych pozwalają na to, aby pozyskać wiele najważniejszych informacji o naszych dzieciach przebywających w Sieci, a także o tym, co tak naprawdę może im grozić i jakich sytuacji należy się wystrzegać – przyznaje młode małżeństwo, które uczestniczyło w obchodach organizowanych w warszawskim centrum handlowym przez dyrekcję jednej z prywatnej, pobliskiej szkoły podstawowej. – Takie inicjatywy są zdecydowanie potrzebne. Trzeba rozmawiać – nie tylko ze “specami”, którzy wiedzą niewątpliwie dużo na ten temat, ale też z dzieciakami – jak korzystają z Internetu, czy nie są zbyt ufne itd. Czytaliśmy kiedyś z mężem o tragedii dziewczynki, wynikającej ze zwykłej naiwności. Nie pozwolimy, aby nasze dzieci były niedoinformowane – powiedziała naszej redakcji Pani Marta.

Zapytaliśmy tych Państwa, czy korzystają z oprogramowania do kontroli rodzicielskiej. W odpowiedzi otrzymaliśmy zapewnienie, że z pewnością zaczną, gdyż są to narzędzia, które ich zdaniem mogą być bardzo pomocne w chronieniu młodych internautów.

Innowacyjnym wydarzeniem Dnia było też otwarcie nowego portalu - Helpline.org.pl, który ma pomóc dzieciom, ich opiekunom i specjalistom ds. zagrożeń internetowych.

Dzień Bezpieczeństwa Internetu popiera także policja, której przedstawiciele chętnie udzielali rad i wdawali się w mniej oficjalne, kilkuosobowe dyskusje, w grupkach “za kulisami”. Przechodząc dało się słyszeć fragmenty rozmów, za które niewątpliwie z tego miejsca trzeba pochwalić funkcjonariuszy.

Zgłoś błąd