ATI R700 - wiele rdzeni na jednej karcie graficznej
Źródło: własne
W sieci pojawiły się pierwsze szczegóły dotyczące układu graficznego R700 – następcy R600, którego notabene jeszcze na rynku nie ma (planowana premiera – początek przyszłego roku). Wszystko wskazuje, że R600 będzie przez wiele lat największym procesorem graficznym ATI, R700 to układ wolniejszy i pobierający mniej energii, ale zdolny do pracy w parach, a kto wie, może i czwórkach.
Architektura nowoczesnych układów jak Nvidia G80 czy ATI R5xx/6xx składa się z modułów połączonych pomiędzy sobą szeroką szyną danych. Magistrala o ogromnej przepustowości mogłaby zostać wykorzystana do łączenia nie modularnych części architektury, a już samych rdzeni, tak jak to dzieje się w przypadku procesorów Opteron.
Zadać można sobie pytanie, czy zastosowanie wielu wolniejszych układów graficznych przyniesie wzrost wydajności i obniżenie całkowitego poziomu wydzielanego ciepła i pobieranej energii. Odpowiedzi jednoznacznej nie ma, łatwo wyobrazić sobie jednak wyobrazić można, że cztery układy Nvidia G73 stosowane na kartach GeForce 7600 GS/GT nie powinny mieć problemów z przegonieniem szybszego G71 stosowanego na kartach GeForce 7900 GS/GT. Najwięcej zyskają producenci, którzy będą mogli opracować jeden układ i w odpowiedniej liczbie montować go na kartach ekonomicznych i wysokowydajnych. Owocować to będzie w niższych kosztach produkcji, a więc i niższej cenie karty, którą zapłacić będziemy musieli w sklepie.
Najwięcej pracy kosztować będzie napisanie odpowiedniego oprogramowania, które poradzi sobie z wydajnym przydzielaniem pracy dla każdego rdzenia.
Wszystko wskazuje na to, że wreszcie czeka nas prawdziwa od dawna rewolucja na rynku kart graficznych. Technologia łączenia wielu kart graficznych w jednym komputerze opracowana wiele lat temu przez 3Dfx była ostatnią z nich (jej potomkowie to Nvidia SLI i ATI CrossFire). Teraz czeka nas era wielu układów graficznych na jednej karcie graficznej.


