News

Wojna na gry

AMD vs Nvidia i ich walka o klienta

Wszyscy wiecie, że rynek dedykowanych kart graficzny to właściwie tylko AMD i Nvidia. To te dwie firmy kroją duży tort praktycznie na pół, gdzie raz czerwoni mają „większą połowę”, innym razem to zieloni są górą. Dzisiaj trochę o tej specyficznej wojnie, tym razem jednak nie cenowej, a skoncentrowanej na kuszeniu klienta dodatkami. Kto daje lepszą propozycję?

Ciężko nie przyznać, że klient lubi coś, co jest dołączone „za darmo”, „gratis”, „bez dodatkowych kosztów” – reklama to w końcu dźwignia handlu, a nic tak nie działa na podświadomość, jak w/w wyrażenia. Taka już nasza natura – lubimy coś dostać, sprawia nam to przyjemność, potwierdza dodatkowo, że nasz wybór był prawidłowy. Gratisy znajdziemy więc wszędzie – od rynku ubrań, przez branżę spożywczą na elektronice kończąc. No i właśnie w przypadku tej elektroniki, szczególnie kart graficznych ciężko jest wymyślić coś, co nie będzie dołączoną grą czy oprogramowaniem testującym nasz nowy nabytek. W końcu co komu po zawieszce na drzwi czy innych tego typu śmieciach.

Gra to w końcu gra, ma swoją wartość rynkową, gdy jest to znana marka bardzo dobrze promuje produkt-matkę, do którego jest dołączona. Zwykle ma być głośno, bo rozgłos się przydaje. Bezbłędnie do tego podeszło AMD – firma, która ma masę problemów, której procesory zbierają ostre baty od praktycznie każdego serwisu na świecie, która produkty dobre przeplata z kompletnie nietrafionymi. Na szczęście dla koncernu z Sunnyvale w przypadku Radeonów raczej złej prasy nie ma, a i użytkownicy są względnie zadowoleni. Zadowolony klient to wierny klient – czymś trzeba go więc zadowolić. Co może poprawić humor nabywcy karty graficznej, jak nie gra komputerowa? Z tego założenia wyszli marketingowcy tworząc kampanię Never Settle mającą napędzić sprzedaż produktów czerwonych w okresie przed- i poświątecznym. Takim sposobem powstały zestawy, w których można było znaleźć takie hity jak Hitman Absolution, Sleeping Dogs czy Far Cry 3.

AMD Never Settle Edycja 1

Nvidia nie jest ślepa i zauważyła, że ich czerwony konkurent trochę zbyt ochoczo postanowił zagarnąć kilka wisienek z ich wspólnego tortu. Zieloni musieli więc także pokazać się od tej lepszej strony, bo bardzo lubią smak owoców, które AMD właśnie chowa do kieszeni. Odpowiedź nie była jednak tak wystrzałowa, jak się spodziewano – Assassins Creed 3 dobrą grą oczywiście jest, ale dało się słyszeć głosy: „dlaczego tylko jedna?”. Może Nvidia nie bała się tak mocno AMD, może też nie było czego dobrać – to wiedzą tylko działy marketingu obu firm. Nie zmienia to faktu, że wielu ludziom zapaliła się lampka: „tu mam jedną grę zawsze (niezależnie do ceny karty), tutaj mogę mieć nawet trzy. Może warto więc wziąć tą z trzema?”

AMD Never Settle Edycja 2

Minęło kilka miesięcy, świat się nie skończył (jak zapowiadano), a my zostajemy uraczeni informacjami o kolejnej edycji Never Settle. I znowu AMD dało do pieca rzucając na nasz europejski rynek takie produkcje jak Bioshock Infinite, Crysis 3 i Tomb Raider. Logicznym posunięciem ze strony zielonych byłoby więc wyjście z podobną inicjatywą – w końcu jakoś trzeba się powoli pozbywać układów z magazynów, czekając na rodzinę GTX 700.

GeForce GTX Free 2 Play Bundle

I tutaj dochodzimy do największego jak dla mnie absurdu – zieloni nie tylko nie załatwili jakiejkolwiek dużej produkcji dla nabywców ich kart, ale w zamian obdarowują swoich klientów wirtualną walutą dla gier F2P – konkretnie dla Hawken, PlanetSide 2 i World of Tanks. Jak w przypadku AC3 pisałem, że NV musiało czuć się mocne, tak teraz  muszą czuć się chyba bardzo, ale to bardzo mocni. Pewnie, World of Tanks jest znane i lubiane na całym świecie, podobnie Hawken zbiera bardzo dobre noty. Nie zmienia to faktu, że pod względem marki są to produkty raczej nie na miarę Crysisa 3. Gra Cryteka już weszła do słownika niejednego gracza jako synonim produkcji, w którą da się grać jedynie na bardzo mocnym sprzęcie – w końcu istnieje sformułowanie „czy pójdzie na tym Crysis?”, które co prawda jest często zwykłym trollingiem, ale jednak istnieje w świadomości użytkowników PC. Tego samego o propozycjach od NV powiedzieć nie można.

Zauważyli to też użytkownicy portalu Facebook, raczej wyśmiewający nową inicjatywę zielonych. Czy słusznie – pozostawię to bez komentarza. Nie zmienia to faktu, że samym Titanem (a może bardziej plotkami o nim) społeczność zielonych żyć nie będzie. Klient staje się jeszcze bardziej wybredny i „darmowa” gra często działa na jego podświadomość o wiele mocniej niż po prostu obniżenie ceny samej karty. Nvidio, obudź się więc, czekamy na (bardziej) poważne propozycje. Skoro AMD mogło wyłożyć 4 mln dolarów na taką promocję, to Wy też możecie (i powinniście) to zrobić. 

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?

Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd