News

Walka platform CDP.pl i Muve.pl

Cyfrowa dystrybucja po polsku.

Dystrybucja gier i innego rodzaju treści cyfrowych coraz częściej przenoszona jest do Internetu, gdzie zakup jest zdecydowanie wygodniejszy niż w sklepach tradycyjnych. Nie dziwi więc, że za przykładem dużych, zachodnich sklepów z grami i multimediami w Polsce zaczęły pojawiać się e-shopy próbujące robić to samo. Niestety jedynie próbujące.

Staram się raczej nie oceniać usług czy produktów, które dopiero raczkują na rynku, ale myślę, że właśnie nadszedł moment, w którym mogę trochę ponarzekać. Jestem klientem jak większość z Was – lubię gry, kupuję je, choć zdecydowanie mniej niż kiedyś. Praktycznie nie przeznaczam pieniędzy na edycje premierowe, zwykle czekam aż dany produkt trafi do jakiejś fajnej promocji. W tym przypadku teoretycznie powinienem zwracać uwagę na polskie sklepy sprzedające cyfrowe wersje gier. Niestety coraz rzadziej "polskie ceny" są dla mnie lepsze od "europejskich" czy "amerykańskich".

CDP vs. Muve

Wyczekiwałem Wiosnobrania i to nadeszło, ale moim zdaniem platforma Muve.pl zorganizowała je zdecydowanie za późno. O ile przy (fal)starcie kwietniowej edycji promocje tam prezentowane (przez krótki czas, do padnięcia serwerów) były bardzo atrakcyjne, tak już edycja majowa, z cenami praktycznie takimi samymi nie wyglądała tak pięknie. Wszystkiemu winne promocje sklepów zagranicznych, w których te same gry można było kupić w podobnych cenach, często nawet niższych. Niezaprzeczalnym jednak plusem platformy firmy Cenega jest bogate portfolio wysokobudżetowych produkcji. To coś, czego CDP.pl po prostu nie ma, a bez tego ciężko o klienta.

Oczywiście oba systemy dystrybucji cyfrowej kierowane są do innego gracza. Ten bardziej hardcore'owy raczej zdecyduje się na ofertę Muve.pl (jeśli w ogóle będzie chciał kupować w Polsce). CDP.pl jawi mi się jako sklep dla osób średnio obeznanych na rynku, które nie chcą lub nie muszą szukać okazji gdzie indziej. Całkowicie rozumiem takie zachowanie, choć model biznesowy tego e-shopu coraz bardziej mi nie odpowiada.

CDP.pl od początku próbuje nie zamykać się jedynie na gry, co widać po ofercie ebooków, a już w niedługim czasie także filmów. Muve.pl postanowiło rzucić rękawice niebieskim i moim zdaniem aktualizacja sklepu o zestaw cyfrowych książek była posunięciem mistrzowskim. Ilość publikacji i rodzajów ebooków jest naprawdę ogromna i CDP.pl został zdecydowanie w tyle. Tu nie ma nawet mowy o jakiejkolwiek konkurencji – to jest przepaść.

Trzeba pamiętać także, że CDP i Muve nie są jedynymi dużymi graczami na polskim rynku. Są sklepy potęg wydawniczych: Origin, Uplay (o Steam nie wspominam, bo od dawna nie widziałem tam żadnej promocji na polską kieszeń). Jest także cyfrowy sklep gram.pl oraz podobna inicjatywa ze strony gry-online.pl. Rynek jest więc całkiem spory, co teoretycznie powinno sprzyjać konkurencji i ciekawym promocjom. Niestety nie jest tak różowo. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy polskie sklepy mają zbyt wysoką marżę, czy po prostu dystrybutorzy mają nasz kraj za krainę mlekiem i miodem płynącą i rzucają cenę europejską.

Kibicuję gorąco polskiej, cyfrowej dystrybucji, ale trzeba jasno powiedzieć – nie jest ona na tyle konkurencyjna, by wydawanie pieniędzy w polskich sklepach było pierwszym wyborem. Dla osób interesujących się grami, to niestety jedynie alternatywa.  

Zgłoś błąd