News

The Darkness II

The Darkness has you... again!

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: The Darkness II
Producent: Digital Extremes
Wydawca: 2K games
Dystrybutor w Polsce: Cenega Poland
Data premiery na świecie: 7 lutego 2012
Data premiery w Polsce: Brak danych
Informacje dodatkowe: PC, PlayStation 3, Xbox 360

Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę! – krzyczał spanikowany bohater Seksmisji. Jackie Estacado wypowiedziałby podobne zdanie z nieukrywaną satysfakcją i lekkim, aroganckim uśmieszkiem. Całkowita ciemność to dla niego niezbędny warunek do aktywowania swoich demonicznych mocy i rozpętania prawdziwego piekła na ziemi.

Pierwsza część The Darkness to jedna z tych gier, o których słyszeli prawie wszyscy, ale grało w nią – niewielu. I jest to całkowicie niezrozumiałe dla każdego, kto miał przyjemność obcowania z tym tytułem. Może nie był to hit pokroju np. Max Payne'a czy Alana Wake'a, ale mało która produkcja poszczycić się może światem równie klimatycznym, co tytuł stworzony przez Starbreeze. Zresztą deweloper ten odpowiedzialny jest za stworzenie obu części Kronik Riddicka, a to już chyba wystarczy za wszelką rekomendację jego umiejętności.


W The Darkness wcieliliśmy się w Jackiego Estacado – żołnierza należącego do mafii sterowanej przez rodzinę Franchettich. Nie będę zdradzał tutaj niuansów fabularnych, ponieważ mam nadzieję, że wielu czytelników PC Centre zdecyduje się poświęcić The Darkness kilka wieczorów (tym bardziej że aktualnie gra kosztuje dosłownie grosze). Najważniejsze jest to, że wskutek pewnych wydarzeń Jackie obraca się przeciwko swoim dotychczasowym mocodawcom, a do walki z nimi staje – chcąc nie chcąc – uzbrojony w potężną broń: tytułową ciemność. Ciemność, która oddaje mu do dyspozycji dwa rzucające ludźmi na prawo i lewo, zakończone paskudnymi paszczami demoniczne ramiona czy Darklingi – małych, demonicznych pomagierów, kochających siać chaos i zniszczenie.

The Darkness II podąża nie tyle tropem pierwszej części serii, co komiksu stworzonego przez Paula Jenkinsa, na którym oparte zostało The Darkness. Kontynuacja gry ma poprawić błędy poprzedniczki oraz zaoferować więcej tego wszystkiego, co już raz zdobyło serca fanów. Z tą małą różnicą, że to wcale nie Starbreeze odpowiada za stworzenie drugiej części... Zaskoczeni? Pewnie nie. Zakładam, że fani The Darkness doskonale już o tym wiedzą, a resztę graczy pewnie niewiele to obchodzi. Jest to jednak fakt bardzo ważny, ponieważ zmiana producenta od razu budzi obawę o to, czy nowe studio sprosta zadaniu stworzenia kontynuacji godnej pierwowzoru. Tego oczywiście nie dowiemy się aż do premiery, ale okażmy Digital Extremes minimum zaufania – studio to stworzyło Dark Sector, zasłużyło więc na trochę wiary w swoje umiejętności.


Fabularnie The Darkness II kontynuuje wątek zaczęty w pierwszej części serii. Ponownie wcielamy się w Jackie Estacado, jednak tym razem nie jest on już młodym rozgniewanym chłystkiem, a bossem mafii Franchettich. Naturalnie on i ciemność nadal żyją w doskonałej komitywie, zresztą powodzi im się zdecydowanie lepiej niż przedtem. No może poza nawiedzającymi go wspomnieniami z przeszłości... Niestety, sytuacja komplikuje się, gdy tajemnicze Bractwo rozpoczyna obławę. Chce za wszelką cenę wyrwać Ciemność z Jackiego i przejąć nad nią kontrolę. Kim są ci ludzie, jak chcą tego dokonać i co mają zrobić z Ciemnością? Tego w tym momencie nie wiemy, ale naturalnie na wszystkie te pytania znajdziemy odpowiedź zagłębiając się w The Darkness II. Pewnym pozostaje fakt, iż ludzie ci są doskonale zorganizowani, niebywale niebezpieczni i dysponują bronią, przy której nawet Ciemność lekko blednie.

Dla osób grających w pierwszą część jest dobra informacja. Powrócić mają niektóre znane nam postacie, jak chociażby ciotka Sara, Jimmy the Grape czy... Jenny! Oczywiście ze względu na los, jaki ją spotkał, dziewczyna młodego Estacado występować będzie w formie wspomnień tudzież przywidzeń, lecz nie zmienia to jednak faktu, że odegra jedną z najważniejszych z fabularnego punktu widzenia roli w The Darkness II.


Twórcy przyznają, że w ich produkcję z powodzeniem grać mogą osoby niezaznajomione z wydarzeniami z pierwszej części serii. Niuanse pierwszego The Darkness wyjaśnione zostaną w retrospekcjach czy filmikach, jednak panowie z Digital Extremes zachęcają do tego, by samodzielnie usiąść do tego tytułu. Jak sami twierdzą – The Darkness to niesamowita produkcja z wieloma świetnymi momentami i zdecydowanie jest warta sprawdzenia. A przy okazji, jeśli ktoś grał w pierwszą część, sądzę, że doskonale pamięta małą wycieczkę, na którą udał się Jackie... Pewnie ucieszycie się na wieść, że w dwójce czekają nas podobne przygody, choć w innych lokacjach.

 

Strona: 1 2 Następna

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?

Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd