News

Program tygodnia: NapiProjekt

Napisy do filmu w dwa kliknięcia

Trzeba się pogodzić z tym, że nie jesteśmy stolicą światowej kinematografii ani tym bardziej dużym rynkiem, na którym kinowe hity pojawiałyby się równie często w formie DVD i Blu-Ray, co za oceanem. Zamawiając wydania anglojęzyczne musimy liczyć się z tym, że nie zawsze zrozumiemy całą fabułę filmu (chyba że mamy perfekcyjnie opanowany angielski). Na szczęście z pomocą przychodzą narzędzia typu NapiProjekt, którego drugie wydanie testujemy w kolejnym odcinku Programu tygodnia.

NapiProjekt jest programem bardzo kontrowersyjnym z racji funkcji, jaką pełni. Otóż za jego pomocą możemy pobierać napisy do filmów bez lektora lub dubbingu w języku polskim. Siłą rzeczy jest zatem jednym z ulubionych narzędzi osób łamiących prawo autorskie poprzez pobieranie plików tego typu z sieci. Wszystkim pozostałym, którzy szukają dobrego narzędzia do przetłumaczenia zakupionych filmów, polecam niniejszą recenzję.

Wybór dodatkowych opcji podczas instalacji

Instalator NapiProjekt wpisuje się w ogólnie przyjęty schemat – zaakceptowanie licencji, wybór miejsca na dysku, do którego mają zostać skopiowane pliki itp. Dodatkowo twórcy umożliwiają nam jeszcze zintegrowanie programu z systemem Windows, co skutkuje dodaniem odpowiednich poleceń do menu kontekstowego plików tekstowych oraz wideo.

menu w zasobniku systemowym

Sam program nie posiada jednego okienka, w którym skupione byłyby jego funkcje. Centrum poleceń NapiProjekt stanowi bowiem ikonka w zasobniku systemowym. Możemy stamtąd pobrać napisy do wybranego filmu, wyświetlić informacje na jego temat lub uruchomić dodatkowe moduły, jak panel ustawień czy katalog filmów NapiProjekt.

Ustawienia napisów Ranking użytkowników

Mimo niewielkich gabarytów NapiProjekt jest aplikacją bardzo konfigurowalną. W okienku ustawień znajdziemy m.in. funkcje zmiany wyglądu, preferencje dotyczące pobieranych napisów, a także informacje o rankingu. Trzeba bowiem dodać, że użytkownicy projektu rywalizują między sobą pod względem aktywności, dodanych do bazy napisów oraz ich poprawek. W ten sposób biblioteka napisów programu jest stale rozwijana. Więcej na ten temat powie Wam poniższy klip wideo.

NapiProjekt 2.0 znajdziecie w naszym dziale Download. W galerii przygotowaliśmy natomiast szereg zrzutów ekranu przybliżających jego interfejs.

Podsumowanie

NapiProjekt jest niewątpliwie programem jedynym w swoim rodzaju. Trudno wskazać na inne, równie kompaktowe aplikacje do pobierania napisów. Wersja 2.0, która miała swoją premierę 18 grudnia, wzbogaciła się o kilkadziesiąt zmian, z czego znaczna większość to implementacja nowych rozwiązań. Niestety – wraz z rozwojem przyszła też chęć zysku (co jest jak najbardziej zrozumiałe) i NapiProjekt został wyposażony w moduł reklam. Nie są one co prawda inwazyjne, ale skutecznie przypominają o swoim istnieniu. Z innych bolączek trzeba też wymienić relatywnie duże zapotrzebowanie na zasoby systemowe. Posiadacze szybkich maszyn tego nie odczują, ale w przypadku 3-letnich komputerów będzie to już widoczne gołym okiem.

Niemniej aplikację trzeba polecić z prostego względu – jest to porządny polski produkt, który dobrze spełnia swoje zadanie. Czy można chcieć czegoś więcej?

Plusy Minusy Ocena końcowa
  • Konfigurowalny
  • Ładny interfejs
  • Umożliwia pobieranie okładek oraz wielu innych informacji o filmach
  • Interesujący system rankingu użytkowników
  • potrafi pożreć niemało zasobów systemowych
  • doskwierające reklamy
70%

Komentarze (2)

Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-2). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Gertrud.

abec

  • Goście

Napisano 2 sty 2012, 14:13

taaaa... dobry program chyba tylko dla piratów. Osoba nie piracąca filmów tego programu nie potrzebuje (więc dla pccentre minus za ten wpis).

Gertrud

  • Użytkownicy
  • 955 postów

Napisano 3 sty 2012, 13:10

Oj niekoniecznie. Jest duża liczba filmów (tak, pełnometrażowych), które są rozprowadzane za pomocą internetu za pośrednictwem p2p za wiedzą i pełną zgodą autorów. Mało tego, niektórzy decydują się to promocję swoich utworów w taki sposób. Nie wspomnę już o ogromnej liczbie materiałów, do których prawa autorskie wygasły, a które nigdy nie doczekały się polskiego dubingu/lektora.

Fakt, że NapiProjekt w znacznej mierze korzystają też piraci, ale nie możemy skreślać programu tylko z tego powodu. Jego zastosowanie jest o wiele szersze.
Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.
Zgłoś błąd