News

Program tygodnia: Minus

Społecznościowy Dropbox?

Internetowa chmura to coraz popularniejszy sposób przechowywania plików. Na rynku pojawiają się kolejne usługi tego typu, które – skuszone sukcesem Dropboksa – liczą na uszczknięcie kawałka tortu dla siebie. W całym tym gąszczu pojawiają się oczywiście perełki w postaci serwisu Minus, którego klienta wybraliśmy na bohatera dzisiejszego odcinka Programu tygodnia.

Serwis Minus działa już od października 2010 roku i przez cały ten czas jest sukcesywnie rozwijany oraz poszerzany o nowe funkcje. Obecnie w ramach usługi każdy użytkownik otrzymuje na start 10 GB, ale może szybko powiększyć tę przestrzeń poprzez zapraszanie znajomych (dodatkowy 1 GB za każdego). W ten sposób możliwe jest nawet pięciokrotne zwiększenie miejsca na swoje pliki. Całość ma charakter mocno społecznościowy. Widać, że autorzy czerpali pełnymi garściami z Twittera i innych serwisów. W efekcie otrzymujemy nie tylko miejsce na swoje pliki, ale również interaktywną platformę do ich udostępniania.

Nieodłącznym elementem serwisu są aplikacje. Dochodzimy tutaj do programu, który dziś będziemy przedstawiać. Klient Minusa dla Windows jest niewielką aplikacją, która przez cały czas grzecznie spoczywa w zasobniku systemowym, umożliwiając nam szybkie przesyłanie plików na serwer.

Instalator

Instalacja klienta jest szybka, prosta i właściwie bezproblemowa. Warto tutaj dodać, że program wymaga do działania bibliotek Microsoft Visual C++ 2010. Na szczęście twórcy zaimplementowali w instalatorze menedżer pobierania i automatycznej instalacji tego komponentu, zatem działanie użytkownika ogranicza się tylko do kliknięcia „Ok”.

Główne, puste okno programu

Główne okno prezentuje się nad wyraz skromnie. Można tutaj wyróżnić dwa elementy – pasek z narzędziami oraz box z dynamicznie generowaną zawartością.

Strumień aktywności

Po zalogowaniu otrzymujemy dostęp do chronologicznej listy ostatnich czynności wykonywanych na naszym koncie. Zobaczymy tutaj m.in. listę osób, które wyświetlały nasz profil oraz listę plików znajdujących się aktualnie w chmurze.

Ustawienia programu

Ustawienia klienta są bardzo skromne. Skonfigurujemy tutaj kolor ikonki w zasobniku, skrót klawiszowy do robienia zrzutów ekranu oraz uruchamianie się programu wraz z systemem Windows.

Alternatywne aplikacje klienckie Wtyczka dla Google Chrome

Klient dla Windows to nie jedyny sposób na uzyskanie dostępu do naszych plików. Deweloperzy serwisu przygotowali również wersje dla Ubuntu, Mac OS X oraz platform mobilnych – iOS i Androida. Dostępna jest także wtyczka dla przeglądarek Chrome i Firefox.

Aplikację Minus znajdziecie w naszym dziale Download, a, jak zawsze, w galerii czekają na Was zrzuty ekranu z jej interfejsem. Konto w serwisie możecie założyć za pomocą naszego linku polecającego, co da wam 1 GB powierzchni na pliki ekstra. Na deser natomiast dodajemy klip wideo przygotowany przez twórców usługi.

Zdaniem autora

Wydawało mi się do tej pory, że pozycja Dropboksa jest raczej niezagrożona – serwis oferował najlepsze parametry usługi i równie świetnego klienta desktopowego. Sądzę jednak, że Minus ma duży potencjał i możliwości ku temu, by nawiązać realną konkurencję z liderem. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka zasadniczych różnic pomiędzy obiema usługami. Otóż Minus w znacznej mierze stawia na udostępnianie swoich plików, w efekcie czego każdy użytkownik otrzymuje publiczny profil dostępny pod adresem minus.com/nazwa_użytkownika, gdzie pojawiają się wszystkie pliki, którymi pragnie się podzielić. To ciekawe rozwiązanie w przypadku, gdy zajmujemy się fotografią, grafiką lub inną twórczością, gdyż pozwala na bardzo proste upublicznianie swoich prac. Mało tego, możemy również śledzić innych użytkowników (a oni nas) i ich aktywność – zupełnie jak na Twitterze.

Klient Minusa również daje radę, choć wygląda jeszcze na mocno niedopracowany. Z pewnością przydałoby się więcej możliwości edytowania naszej chmury, gdyż obecnie całość ogranicza się do wyświetlania listy plików i strumienia aktywności użytkowników przez nas obserwowanych. Ogólnie jednak rzecz biorąc, został on ciekawie zaprojektowany i z pewnością spotka się z uznaniem użytkowników, zważywszy na prostotę oraz intuicyjność obsługi.

Zgłoś błąd