FIFA 15
Michał Bródka 15 października 2014, 18:39
Co roku nowa odsłona serii FIFA budzi ogromne zainteresowanie fanów wirtualnej rozrywki. W tym roku twórcy obiecywali nam dużą ilość mniejszych zmian, mających na celu zwiększyć realizm produkcji. Jak zatem wypadają zapowiedzi w konfrontacji z rzeczywistością?
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że testowana była przeze mnie wersja na PC. Dlatego też wszelkie moje porównania do FIFA 14 będą przeprowadzane względem wydania na komputery osobiste. Ma to dość duże znaczenie, jeśli przypomnimy sobie fakt, iż porty na konsole PlayStation 4 oraz Xbox One oparte były na całkowicie nowym silniku Ignite. Pecetowcy możliwości nowego wynalazku EA mają okazję poznać dopiero teraz.
Nowy silnik
Tak, najnowsze osiągnięcie ekipy Electronic Arts pojawiło się w tym roku na platformie PC. Zatem jak FIFA 15 wygląda od strony wizualnej? Trzeba przyznać, że świetnie. Znacznie poprawiono każdy aspekt graficzny – od pokazywania stadionów z lotu ptaka, poprzez bardziej dopracowaną publiczność, aż do samego widoku boiska i piłkarzy. Zdecydowanie jest na czym zawiesić oko. Cieszy także dbałość o szczegóły – za liniami końcowymi są chłopcy do podawania piłek, kamerzyści, oraz trenerzy, którzy teraz reagują bardziej żywiołowo. Także samo boisko prezentuje się świetnie - wraz z upływem czasu widzimy ślady zużycia się murawy. Nie można zapomnieć, że w tym roku Electronic Arts zacieśniło współpracę z włodarzami angielskiej Premier League, dzięki czemu możemy podziwiać dokładnie odwzorowane wszystkie stadiony, które uczestniczą w zmaganiach najlepszej ligi świata. Na pochwałę zasługuje również znacznie poprawiony sposób pokazywania powtórek, który prezentuje się bardzo efektownie. Także menu, zarówno w ekranie głównym, jak i przerwach zostało przebudowane i odświeżone. Wygląda teraz dużo bardziej przejrzyście, efektownie i pozwala nam w szybszy sposób poruszać się w gąszczu opcji. Oprawa graficzna to na pewno jedna z najsilniejszych stron FIFA 15 i w tym aspekcie twórcy spisali się wyśmienicie.




