WoW: Wrath of the Lich King
Pierwsze wrażenia z gry w World of Warcraft – Wrath of the Lich King i dokładny opis klasy deathknight
Bartosz Cieśluk 8 grudnia 2008, 19:43
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | World of Warcraft: Wrath of the Lich King |
| Producent: | Blizzard Entertainment |
| Wydawca: | Vivendi Games |
| Dystrybutor w Polsce: | CD Projekt |
| Data premiery na świecie: | 13 listopada 2008 |
| Data premiery w Polsce: | 13 listopada 2008 |
| Zalecany wiek: | 12+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | procesor 800 MHz, 1 GB RAM, karta grafiki 64 MB (GeForce 5700 lub lepsza), Windows 2000/XP |
| Informacje dodatkowe: | wymaga podstawowej wersji gry oraz dodatku Burning Crusade |
13 listopada na półki sklepowe i serwery trafił drugi dodatek do najpopularniejszego MMO – World of Warcraft – Wrath of the Lich King. Wprowadza on do gry wiele nowości, w tym i pierwszą klasę heroiczną – rycerza śmierci.
Czym jest klasa heroiczna? Ciężko obecnie o jednoznaczną odpowiedź twórców gry lub społeczności graczy. Postaram się więc przedstawić własną.
Dotychczas, rozpoczynając przygodę w świecie Azerothu, nasza postać była absolutnie nikim. Czekało nas mnóstwo zadań typu przynieś, podaj, pozmiataj, zabij pięć królików, jedną dziką świnię i powiadom o tym wójta. Poziom trudności zadań, a także znaczenie naszej postaci oczywiście z czasem rosły, ale musieliśmy na to w pocie czoła zapracować, nabijając przy okazji kolejne poziomy.
Rozpoczynając przygodę jako deathknight startujemy z zupełnie innego pułapu. Możemy sobie wyobrazić dowolną przeszłość, w której dokonaliśmy wielu heroicznych czynów, odnieśliśmy wiele ran, pokonując potężnych przeciwników, a drzemiące w nas pragnienie potęgi, władzy, bogactwa czy nieśmiertelności pozwoliło nam usłyszeć głos Króla Lisza. Za tym głosem przyszło nam podążyć w nieznane. Przez bramy śmierci i dalej…



