Warhammer 40,000: Dawn of War II
Warhammer 40,000: Dawn of War powraca w znakomitej formie
Maciej Lipski 7 marca 2009, 01:14
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Warhammer 40,000: Dawn of War II |
| Producent: | Relic Entertainment |
| Dystrybutor w Polsce: | CD Projekt |
| Wersja językowa: | polska kinowa |
| Data premiery na świecie: | 19 lutego 2009 |
| Data premiery w Polsce: | 20 lutego 2009 |
| Zalecany wiek: | 16+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | Windows Vista/XP (z SP2), procesor Pentium IV (3.2 Ghz) lub dowolny dwurdzeniowy, 1 GB RAM (XP)/ 1.5 GB RAM (Vista), karta graficzna posiadająca 128 MB RAM zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 6600 GT lub ATI X1600), 5.5 GB wolnego miejsca na HDD |
| Zawartość zestawu: | DVD z grą, instrukcja, poradnik, karta rejestracji elektronicznej |
Studio Relic Entertainment jest pewnego rodzaju fenomenem. Kanadyjski zespół deweloperski przez dwanaście lat swojego istnienia stworzył tylko kilka tytułów, ale niemal każdy z nich spotykał się z bardzo przychylnym przyjęciem ze strony recenzentów i graczy. Czy twórcy Homeworlda, Company of Heroes i Warhammera 40,000: Dawn of War w swoim najnowszym dziele – Warhammer 40,000: Dawn of War II – utrzymali poziom, dzięki któremu stali się sławni?
Zmarnowany kawałek życia na Steam…
Moja przygoda z Warhammerem 40,000: Dawn of War II rozpoczęła się dość nieprzyjemnie. Chociaż w swoim artykule piszę o tym już po raz kolejny, to z uporem maniaka będę beształ każdego, kto zmusza mnie do instalowania niepotrzebnych mi w zasadzie do niczego, dodatkowych programów i zakładania konta online tylko po to, żebym mógł zagrać w grę, na którą długo czekałem.
O ile z aplikacją Steam, którą i tak zainstalowałem przy okazji recenzowania najnowszej odsłony Football Managera, nie było wielkiego problemu, o tyle takowy pojawił się, kiedy chciałem zacząć korzystać z usługi Games for Windows - LIVE.
…i Games for Windows - LIVE.
Choćbym nie wiem jak był otwarty na nowe rozwiązania, to nie rozumiem, jak można wymagać ode mnie robienia czegoś, co w moim kraju w zasadzie jest… niemożliwe. Wyobraźcie sobie moją frustrację, kiedy po założeniu konta w Games for Windows - LIVE i odpaleniu gry, okazało się, że nie mogę z niego korzystać, ponieważ w odniesieniu do prawie 40-milionowego kraju Microsoft leci sobie w kulki. Oczywiście nie mogłem sobie pozwolić na rzucenie gry w kąt i obrażenie na cały świat, więc (zgodnie zresztą z tym, co było napisane w instrukcji dołączonej do POLSKIEGO(!) wydania gry), podałem się za mieszkańca jednego z krajów, gdzie Games for Windows - LIVE działa i dopiero wtedy mogłem zacząć grać w Dawn of War II.
Nie wiem, kto w tym przypadku jest winny, czy twórcy (bo bezmyślne stosują system, przez który ich gra może się sprzedać znacznie słabiej), czy polski wydawca (a nuż by się udało przedstawić sytuację w naszym kraju tak, żeby Games for Windows - LIVE stało się dla nas dostępne albo, w ostateczności, nie wymagało się korzystania z niego), czy może Microsoft (tutaj nawet nie będę pisał, ilu różnym rzeczom). No, ale koniec tego marudzenia, w końcu kiedyś przez to piekło przejdziecie sami i pewnie jesteście ciekawi, co czeka na Was dalej.
Dzisiejsze menu
Dawn of War II oferuje dwa tryby gry: kampanię i rozgrywkę wieloosobową. Ten pierwszy tryb to, tak jak w większości produkcji tego typu, szereg misji przeznaczonych do gry solowej, połączonych linią fabularną. Stajemy w nim na czele grupy Kosmicznych Marines, którzy muszą przeciwstawić się siłom zagrażającym bronionym przez nich obszarom. Do swojej dyspozycji otrzymujemy sześć typów jednostek, na których czele stanie bohater, w którego się wcielamy. Pracuje on w pojedynkę (inne drużyny, z wyjątkiem Drednota, mają po 3-4 członków) i będzie dowodził pięcioma innymi typami jednostek: Drużyną Szturmową, Drużyną Taktyczną, Drużyną Ciężkiego Wsparcia, Drużyną Zwiadowców oraz Drednotem. Każdy oddział posiada charakterystyczne dla siebie cechy, których prawidłowe używanie będzie niezbędne do pomyślnego zakończenia zleconych nam misji.






