News

Wanted: Weapons of Fate

Czarny koń 2009 roku?

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Wanted: Weapons of Fate
Producent: Grin
Wydawca: Warner Bros Interactive
Data premiery na świecie: 24 marzec 2009
Zalecany wiek: 16+

Uważasz, że gry akcji nie mają już nic ciekawego do zaoferowania? Możliwość spowolnienia czasu przez głównego bohatera i jego moc teleportacji nie robią na Tobie żadnego wrażenia? Czas więc na zupełną nowość – Wanted: Weapons of Fate, najnowszą produkcję szwedzkiego studia GRIN, w której będziesz mógł zakrzywiać lot wystrzeliwanych pocisków!

Déja vu?

Wanted: Weapons of Fate powstaje na bazie sensacyjnego filmu o tym samym tytule w reżyserii Timura Bekmambetova, który kilka miesięcy temu trafił do kin. Bohaterem obrazu jest Wesley Gibson – strachliwy hipochondryk obdarowany nadnaturalnymi mocami, który został wciągnięty w szeregi bractwa zabójców. Dzięki programistom ze studia GRIN będziemy mogli sami pokierować filmowym alter ego Jamesa McAvoy’a.

Cieszy fakt, że fabuła Wanted: Weapons of Fate nie będzie bezczelną kopią opowiastki znanej z filmu – tylko pierwsza misja będzie bazować na tym, co zobaczyliśmy w kinie, późniejsze etapy są w całości tworzone przez scenarzystów ze szwedzkiej firmy. Swoista kontynuacja poczynań głównego bohatera zapowiada się ciekawie, ale trudno tu mówić o fabule rodem z Hollywood. Ot, Gibson postanawia na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość przedstawicielom tajemniczego stowarzyszenia zabójców i dowiedzieć się czegoś o swoich rodzicach. O zapierających dech w piersiach scenach i niespodziewanych zwrotach akcji, o których rozmawialibyśmy z kolegami następnego dnia, lepiej zapomnieć. Znajomość filmu nie będzie wymagana do zrozumienia głównych wątków opowiastki, ale na pewno pomoże uchwycić sens kilku nawiązań do wcześniejszych przygód sterowanej przez nas postaci.

Padnij!

Jednak fabuła, jak przyznają sami twórcy, nie będzie najważniejszym elementem Wanted: Weapons of Fate. Gra ma zachwycać przede wszystkim wartką akcją oraz soczystymi wymianami ognia. Należy jednak już na wstępie zaznaczyć, że produkcja studia GRIN będzie znacząco różniła się od radosnej sieczki znanej na przykład z Max Payne’a. W Wanted: Weapons of Fate dużą rolę odegra bowiem ukrywanie się za elementami otoczenia. Sposób rozgrywki przypomina troszkę Gears of War – sterowana postać automatycznie „przykleja się” do murków, a także potrafi strzelać zza każdej osłony.

Jeśli sprawnie będziemy mijać kolejne punkty kontrolne, będziemy mogli dłużej używać spowolnienia czasu. Korzystanie z tej umiejętności pozwoli graczowi na wspomniane na początku zaginanie trajektorii wystrzeliwanych pocisków. Bez większego problemu zabijemy oponenta, który chowa się za filarem lub murkiem! Pomysł świetny, chociaż mam obawy co do skuteczności wspomnianej mocy Gibsona – jeśli okaże się, że korzystanie z tej zdolności jest na tyle efektywne, że likwidowanie wrogów nie będzie wymagało od odbiorcy wielkiego wysiłku, to rozgrywka może się szybko znudzić. Mam nadzieję, że całość zostanie odpowiednio zbalansowana.

Efektowne zabijanie

Oprawa audiowizualna będzie niewątpliwie atutem produkcji. Gra na zdjęciach i trailerach prezentuje się bardzo dobrze – dokładne tekstury, niezłe oświetlenie oraz niczego sobie efekty graficzne na pewno spodobają się fanom wodotrysków. Na uwagę zasługuje również duże zróżnicowanie zwiedzanych lokacji – postrzelamy między innymi na pokładzie lecącego samolotu, w dokach oraz magazynach.

Twórcy do swojego dzieła chcą zaimplementować porządny silnik fizyczny. Dzięki niemu wiele elementów otoczenia będzie można zniszczyć (nie za każdym murkiem będziemy mogli chować się w nieskończoność, ponieważ większość tego rodzaju osłon będzie systematycznie rozpadać się). Mało tego, destrukcja otaczających Gibsona przedmiotów pozwoli na zastosowanie ciekawych możliwości taktycznych oraz powstrzymanie w efektowny sposób oponentów.

Czarny koń?

Niestety, studio GRIN jakoś szczególnie nie reklamuje Wanted: Weapons of Fate. Od targów E3 w 2008 roku nie pojawiły się prawie żadne konkretne informacje o grze. Może to dziwić, bowiem premiera tytułu już niedługo (ustalona jest na marzec tego roku; zarówno na komputery, jak i konsole nowej generacji). Miejmy nadzieję, że to zamierzone działania producenta, a finalny produkt będzie odpowiednio doszlifowany i nie otrzymamy kolejnej słabej budżetówki na podstawie kinowego hitu.

Korzystając z okazji, zapraszamy do obejrzenia traileru z gry Wanted: Weapons of Fate:

Zgłoś błąd