News

Tribes: Zemsta

Gra niedoceniona...

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Tribes: Zemsta
Producent: Irrational Games
Wydawca: Sierra Inc.
Dystrybutor w Polsce: CD Projekt
Wersja językowa: angielska
Data premiery na świecie: 12 października 2004
Data premiery w Polsce: 28 lipca 2005
Zalecany wiek: 16+
Wymagania sprzętowe - minimalne: Pentium 4 2.5 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 128MB (GeForce 4 lub lepsza), 5 GB HDD

„Nie ma dymu bez ognia” – w życiu tak jest, że nawet najmniejsze działanie musi z czegoś wynikać, a co dopiero ogromny konflikt pomiędzy plemionami a imperium. Najnowsza część tej sieciowej strzelaniny dzieje się w czasach, w których konflikt dopiero rozgrzewał. Chcecie się dowiedzieć, jak rozpętać międzygalaktyczny konflikt, który kiedyś stanie się osnową jakiejś gry? Kupcie Tribes: Zemstę i róbcie notatki.

Plemiona nie mają łatwego życia. Nie dość, że muszą mieszkać w takich miejscach, o których panie przyzwyczajone do luksusów mówią: „ohydne”, „brudne” i „jeżeli zaraz mnie stąd nie zabierzesz, będziesz miał ogromne kłopoty!”, to jeszcze co chwilę muszą walczyć z innym plemieniem lub z imperium. Opowieść w grze prowadzona jest z różnych punktów widzenia na przestrzeni dwudziestu lat. Przyjdzie nam wcielić się w księżniczkę Wiktorię, jej córkę Julię, przywódcę plemienia feniksa Daniela, jego brata Jerycha i płatnego zabójcę – Merkurego. Każda z postaci ma swoje racje i każda w inny sposób jest zamieszana w konflikt. Daniel i Wiktoria chcą doprowadzić do pokoju pomiędzy plemionami i imperium, Julia pragnie pomścić matkę, Jerycho wyznaje zasadę – gdzie brat, tam i ja, a Merkuremu po prostu za to płacą. Zaskoczył mnie poziom historii – w grach nastawionych głównie na rozgrywkę sieciową jest to raczej drugorzędna sprawa, natomiast Tribes przedstawia całkiem przyzwoitą opowieść.

TOCA Race Driver 3
Te nowoczesne gaśnice – ani to ładne, ani funkcjonalne

Muszę pochwalić twórców za ciekawe i pomysłowe poziomy. Najbardziej interesująca misja to ucieczka małej (góra 6-7 lat) księżniczki z atakowanego statku. Przekradamy się kanałami wentylacyjnymi, wspomagamy w walce ochronę (kto by pomyślał, że taki maluch tak zgrabnie pilotuje) i uczymy się korzystać z chwytaka. Misje są ciekawe, ale nie ma się co oszukiwać – są tylko przygotowaniem do gry sieciowej. Chronimy generatory, zaznajamiamy się z obsługą pojazdów, trybów gry sieciowej (w pewnym momencie uczestniczymy w imperialnym turnieju) oraz poznajemy zalety i wady każdego z elementów ekwipunku. Kampania to taki bardzo rozbudowany trening.

TOCA Race Driver 3
Gladiator przyszłości przez nieuwagę zmarnował sobie życie – zamiast w przeciwników odpalił nalot w publiczność

Strona: 1 2 Następna
Zgłoś błąd