News

Tom Clancy's EndWar

Rewolucja w RTS-ach?

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Tom Clancy's EndWar
Producent: Ubisoft
Wydawca: Ubisoft
Wersja językowa: polska (polska)
Data premiery na świecie: 25 luty 2009
Data premiery w Polsce: 3 kwiecień 2009
Wymagania sprzętowe - zalecane: procesor Core 2 Duo (2.4 GHz), 2 GB pamięci RAM, karta graficzna 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 10 GB wolnego miejsca na HDD

Strategie czasu rzeczywistego to gatunek znany graczom od kilkunastu lat. Przez ten czas mogliśmy zaobserwować powolną ewolucję tego gatunku. Najwybitniejsze tytuły z tej kategorii (jak Red Alert, Starcraft czy Warcraft) osiągnęły sukces poprzez niemal perfekcyjne dopracowanie znanych już mechanizmów. Tymczasem programiści z Ubisoft Studios pokusili się o zrewolucjonizowanie gatunku. Czy się udało? Zapraszamy do lektury.

Mistrz niekoniecznie w formie

Widniejące w tytule gry nazwisko amerykańskiego pisarza może wzbudzać u jego fanów nadzieje na rozbudowaną i intrygującą fabułę. Ta niestety zawodzi – każdy, kto oczekiwał wciągającej i zręcznie opowiedzianej historii, źle trafił. Fabuła jest sztampowa i dość oklepana, stanowi tylko pretekst do rozgrywania potyczek w czasie rzeczywistym. Akcja toczy się w niedalekiej przyszłości, gdzie trzy światowe mocarstwa – Stany Zjednoczone, Federacja Europejska oraz Rosja – zostają jednocześnie zaatakowane przez tajemniczą, terrorystyczną „Zapomnianą Armię”. Wybucha spór o to, które z mocarstw finansuje wspomnianą organizację. Na to wszystko nakłada się zaogniony kryzys w handlu zasobami ropy naftowej i... trzecia wojna światowa gotowa.

Screen z gry Tom Clancy's EndWar

Pole walki z bliska

Lepsze wrażenie niż fabuła robi oprawa graficzna. Dużą innowacją jest zastosowanie 360-stopniowej kamery, umieszczonej bardzo nisko, tuż nad jednostkami. Widok ograniczony jest do tego, co w rzeczywistości widziałyby jednostki na polu walki. Nie ma zatem mowy o podglądaniu działań wroga na drugim końcu mapy – jeśli chcemy obcy zbadać teren, musimy się tam udać.

Oprawa graficzna stoi niewątpliwie na wysokim poziomie – teren i jednostki zostały wykonane szczegółowo i starannie. Świetne wrażenie robią również efekty specjalne – latające naokoło pociski i częste wybuchy dodają filmowego klimatu. W parze z grafiką idzie przyzwoite udźwiękowienie. Dźwięki strzałów, pracujących maszyn wojennych czy eksplozji robią bardzo dobre wrażenie. Z kolei pojawiająca się miejscami muzyka świetnie buduje klimat, choć mogłaby pojawiać się częściej. Generalnie oprawa audiowizualna jest jednym z najmocniejszych atutów produkcji.

Screen z gry Tom Clancy's EndWar

Strona: 1 2 Następna
Zgłoś błąd