Test pamięci Transcend aXe RAM 800+
Paweł Milanowski 28 grudnia 2007, 13:23
Transcend to marka na polskim rynku, która nie mówi zupełnie nic zdecydowanej większości ludzi. W polskim Internecie ciężko znaleźć cokolwiek na temat tych pamięci i właśnie to skłoniło nas do przetestowania Transcend aXe RAM 800+ - pamięci, które choć dotychczas nieznane, mają prawo szybko znaleźć sobie grono zwolenników.
O pamięciach Transcend usłyszeliśmy po raz pierwszy natykając się na jedną z internetowych aukcji. Transcend aXe RAM 800+ zaintrygował nas przede wszystkim brakiem jakichkolwiek informacji na ich temat. Nie wiadomo było czego się można spodziewać po tym modelu. Wizualnie jednak pamięci prezentowały się dość agresywnie, co skłoniło nas do ich przetestowania.
Pamięci standardowo otrzymujemy w opakowaniu typu blister – 2 wytłoczone elementy z przezroczystego plastiku zgrzane na krawędziach tak, aby dostęp niepowołanych do tego osób był niemożliwy.
Samych pamięci nie da się pomylić z żadnymi innymi występującymi na rynku. Wykonane z aluminium radiatory oklejone są czarnymi naklejkami z podaną nazwą modelu oraz linkiem do strony producenta. Radiatory spięte są blaszaną klamrą z wytłoczoną nazwą marki. Klamra jest jednak na tyle luźna, że jej zdjęcie jest bajecznie proste, dzięki czemu otrzymujemy bardzo łatwy dostęp do kości.
Zaraz po zdjęciu radiatorów naszym oczom ukazuje się rzecz, która sprawia, że pamięci Transcenda są tak wyjątkowe. Do produkcji modelu AXE RAM 800+ użyto kości MICRON D9GMH – tych samych, które stosuje się do produkcji najlepszych modeli pamięci DDR2. Transcend zadbał również o odpowiednią podstawę do montażu kości – 6-warstowe BrainPower PCB, czyli jedna z najlepszych płytek gwarantuje bezawaryjną pracę nawet przy wysokich napięciach.
Standardowe taktowanie pamięci to 800 MHz przy opóźnieniach 4-4-4-12. Producent gwarantuje stabilną pracę przy takich parametrach nawet przy napięciu 1.8V – i tu małe zaskoczenie, gdyż jak dowiodły nasze testy, pamięć nie pracowała stabilnie przy tak niskim napięciu. Wystarczy jednak podnieść nieco napięcie zasilania i już możemy cieszyć się stabilnym działaniem. Kolejną rzeczą, która nieco nas zadziwiła jest fakt, że mimo tego, iż pamięci sprzedawane są w kompletach dedykowanych do pracy w trybie dual channel, to ich numery seryjne różnią się od siebie o parę „oczek”. Oczywiście nie przeszkadza to w niczym, ale mogłoby się wydawać, że powinny być ze sobą skompletowane moduły o dwóch kolejnych numerach seryjnych.
Jako że wydajność wszystkich pamięci przy określonym taktowaniu jest niemal identyczna, postanowiliśmy skupić się na testach podkręcalności. Sprawdzanie stabilności polegało na przeliczeniu przez procesor próbki SuperPI 32M a także ponad godzinnej, stabilnej pracy z programem Orthos w tle. Rozpoczęliśmy od napięcia 1,8V.
Jak nietrudno zauważyć, pamięć nie chce stabilnie działać z parametrami podanymi przez producenta. Osiągnięte przez nas taktowanie jest trochę niższe niż domyślne. Prawdopodobnie na platformie Intela z chipsetem P35 osiągnięte wyniki powinny być nieco lepsze. Producent powinien jednak zadbać o to, aby pamięć działała z określonymi parametrami na każdej platformie.
Po podniesieniu napięcia do 2.1V pamięci „dostały skrzydeł” i ich możliwości dość znacznie wzrosły. Trzeba jednak przyznać, że wyniki jak na MICRON D9GMH są dość słabe.
Kolejne zwiększenie napięcia do 2,4V nie przyniosło już tak dużych zysków w podkręcalności. Znów wyniki rozczarowują. Mając świadomość, że dysponujemy jednymi z najlepszych kości DDR2 czuliśmy pewien niedosyt.
Podsumowanie
Transcend AXE Ram to produkt, który niewątpliwie wniesie trochę zamieszania w kręgach overclockerów. Za cenę około 180 zł otrzymujemy pamięci budowane na bazie jednych z najlepszych modułów Mircona. Z drugiej strony okazuje się, że pamięci wcale nie podkręcają się tak dobrze jak można by się spodziewać. Dlaczego tak się dzieje? Najprawdopodobniej dlatego, że producent sam selekcjonuje kości, a lepsze sztuki trafiają do wyższych modeli. Nie da się jednak ukryć, że w swojej klasie cenowej Transcend aXe RAM to najlepsze pamięci dostępne obecnie na naszym rynku. Marka, która do niedawna była zupełnie nieznana, ma teraz szansę zabłysnąć i zatriumfować. My ze swojej strony możemy z czystym sumieniem produkt Transcenda polecić.


