News

Supreme Commander

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Supreme Commander
Producent: Gas Powered Games
Wydawca: THQ Inc.
Dystrybutor w Polsce: CD Projekt
Wersja językowa: polska (kinowa)
Data premiery na świecie: 16 lutego 2007
Data premiery w Polsce: 22 marca 2007
Zalecany wiek: 12+
Wymagania sprzętowe - minimalne: Pentium 4 3 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), 8 GB HDD, Windows XP/Vista

Total Anihilation to tytuł, który zna każdy szanujący się strateg. Gra cechowała się olbrzymią różnorodnością jednostek, a także niesamowitą wręcz grywalnością. Dziś znamy już nieco więcej szczegółów dotyczących jej następcy – Supreme Commandera. Firma THQ, wydawca gry, poinformowała, że ta została już oddana do tłoczenia i już niedługo trafi na sklepowe półki. Produkcją gry zajęła się firma Gas Powered Games, twórca hitowej serii Dungeon Siegie.

Jest XXI wiek... Ludzkość postanawia rozpocząć prace nad teleportacją. Postępują one niezwykle szybko, do momentu, kiedy to grupa śmiałków zostaje wysłana na jeden z księżyców Neptuna. Dalsze badania i prace doprowadzają do tego, że ludzkość zaczyna kolonizować galaktykę. W kosmosie jednak napotykają oni dziwną rasę, z którą zaczynają toczyć wojnę, w efekcie wybijając niemalże całą cywilizację obcych. Tajemnicza rasa przewidziała jednak swój upadek i zdążyła część swej mocy przekazać kolonistom. Ci – obdarzeni mocą przewidywania przyszłości – ewoluowali i zostali nazwani Aeonami. Na domiar złego doktor Gustaf konstruuje wszczepiane mikroprocesory, pozwalające człowiekowi na wykonywanie wielu nawet bardzo skomplikowanych obliczeń matematycznych w bardzo krótkim czasie. Dzięki temu wszelkie dziedziny nauki strasznie szybko się rozwijają, a ludzie tworzą organizmy z cybernetycznym mózgiem. Cybrani z czasem dostrzegają słabości swych stwórców i buntują się przeciwko nim. W 2819 wybucha wielka wojna pomiędzy trzema rasami walczącymi na 1280 skolonizowanych planetach o władze w galaktyce.

Tak w skrócie przedstawia się historia świata w Supreme Commander. Gra rozpoczyna się w 2819 roku, kiedy to oficjalnie zaczyna się wojna. Staje przed nami wybór jednej z trzech frakcji. Od wyboru zależeć będzie sporo. Począwszy od początkowych lokacji, przez wygląd Commandera, aż do różnic miedzy jednostkami: każda z ras ma swoje unikalne jednostki. Warto też wspomnieć, że jest ich więcej niż w Total Anihilation, na każdą ze stron przypada ponad pięćdziesiąt jednostek. Ponadto każda jednostka posiada więcej niż jeden rodzaj broni; będziemy więc mogli wybrać, którą broń ma używać dany przedstawiciel naszej rasy.

Sporo zmieni się także w samej rozgrywce. Gra toczyć się będzie na dwóch „poziomach”. Jednym z nich jest mapa strategiczna, na której odkrywamy, zdobywamy, budujemy i walczymy. Drugim „poziomem” z kolei stanowi tzw. mapa strategiczna. Tam już przesyłamy jednostki miedzy plantami oraz wysyłamy oddziały na nowe kolonie. Co ciekawe wszystko ma dziać się w jednakowym czasie. Ponieważ jednak wszędzie w tej samej chwili być nie można, dlatego pozornie ten system gry może jawić się nam jako pewne utrudnienie. Jednakże wszystko zostało przewidziane. Na każdej z planet możemy stworzyć jednostkę nadzorującą. Zajmie się ona naprawą budynków oraz jednostek po ataku. A o każdym ataku na bazę gracz zostanie poinformowany.

Warto wspomnieć, że sama walka będzie podobna do tej z TA. Ruchomy czołg ma mniejsze szanse na to, że zostanie trafieny, od tego, który stoi w miejscu. Tak samo tez jest z płynącymi statkami czy też z samolotami. Rzeźba terenu ma mieć istotny wpływ na czelność i skuteczność pocisków oraz wszelakich promieni. Pocisk lecąc do celu może rozbić się o drzewo lub zahaczyć o skałę, niszcząc przy okazji przeszkodę.

Jak w każdej strategii, tak i w Supreme Commander, trzeba zadbać o surowce: rodzaje te występują w dwóch rodzajach. Podobnie jak w Total Annihilation, gracz będzie zmuszony zadbać o utrzymanie odpowiedniego zapasu energii i metalu. Także sposoby na zdobywanie owych „surowców” (jeśli można powiedzieć, że energia jest surowcem) są wręcz identyczne, jak w pierwowzorze. Energia pochodzi z różnego rodzaju elektrowni, a metal wydobywamy ze złóż. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby odzyskać część surowców z wraków jednostek.

Gra zapowiada się wręcz genialnie. Już teraz mówi się o tym, iż ma to być hit roku 2007. Pozostaje nam jedynie czekać na polską premierę, która odbędzie się 27 lutego. Cena detaliczna nie jest jeszcze znana.

Zgłoś błąd