Pro Evolution Soccer 2008
Rewolucyjny symulator piłki nożnej?
Aleksander Biernat 31 marca 2008, 20:08
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Pro Evolution Soccer 2008 |
| Producent: | Konami |
| Dystrybutor w Polsce: | CD Projekt |
| Zalecany wiek: | 3+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | procesor 1.4 GHz, 512 MB RAM, napęd DVD 4x, karta graficzna wspierająca Pixel Shader 1.1 z 64 MB VRAM (Nvidia GeForce 3 lub ATI Radeon 8500) |
W 2003 roku miała miejsce premiera Pro Evolution Soccer 3. Była to pierwsza edycja przeznaczona na komputery PC. Sztandarowy produkt KONAMI z każdą nową częścią wytyczał coraz to nowe standardy w świecie symulatorów piłki nożnej. Najnowsza odsłona odwiecznego rywala gry FIFA nosi nazwę Pro Evolution Soccer 2008. Jak przystało na kontynuację serii, wersja 2008 wnosi wiele nowości do swojego gatunku.
Kibice już na trybunach…
Twarzą promującą grę jest zawodnik Manchesteru United, Cristiano Ronaldo. Na okładce wersji brytyjskiej (którą posiadam) towarzyszy mu gracz Newcastle United Michael Owen. Na okładkach innych wersji można spotkać między innymi: Didiera Drogbe we francuskiej wersji oraz Gianluigi Buffona na włoskiej.
Przemianie zostało poddane menu główne: wygląda ono efektownie, a przy tym łatwo się można po nim poruszać. Przy okazji wypada też wspomnieć o ścieżce dźwiękowej, jaką raczy nas nowy PES. Przygotowano kilkanaście zróżnicowanych utworów, które mają za zadanie umilić graczom czas spędzony w menu symulatora.
Rozgrywkę czas zacząć
Bez rewolucji obeszły się warianty rozgrywek, jakie można wybrać. Jak to bywało w poprzednich częściach, prym wiedzie tryb kariery (Master League), zaś na drugim planie mamy: mecze towarzyskie, różnorakie puchary, rozgrywki ligowe, trening czy grę w internecie. Pro Evolution Soccer 2008 posiada licencje na ligi: włoską, holenderską, hiszpańską i francuską, do tego dochodzą pojedyncze drużyny, a wśród nich nasza Wisła Kraków.
Początkowo można odnieść wrażenie, że przeciwnicy, nad którymi kontrolę sprawuje komputer, grają chaotycznie i bez pomysłu. Jednak z czasem, kiedy mamy do czynienia z przeciwnikami wyższej klasy, coraz bardziej uwydatnia się przewaga PES 2008 nad poprzednimi wersjami. Wszystko to za sprawą rewolucyjnego systemu Teamvision, który decyduje, jak będzie wyglądać sytuacja na boisku. Przykładowo: jeżeli któryś raz z rzędu przeprowadzamy akcje lewą stroną, to przeciwnik nauczy się, jak zapobiegać niebezpieczeństwu z tej strony boiska. Działa to także w drugą stronę: przypuśćmy że nasi stoperzy są niezbyt szybcy, wtedy komputer będzie się starał grać prostopadłe piłki na szybkiego napastnika. Takie sytuacje można wymieniać w nieskończoność. Dzięki systemowi sztucznej inteligencji, PES 2008 wysoko zawiesza poprzeczkę konkurencji, a zarazem gra staję się bardziej wciągająca.
Od teraz potyczki z przeciwnikami będą trudniejsze niż kiedykolwiek. Dotarcie pod „szesnastkę” przeciwnika przysporzy nam więcej problemów, aniżeli mogłoby się wydawać. Nawet jeśli nam się uda, to bramkarz będzie się starał wyjść ze skóry, aby za wszelką cenę wybronić każdy strzał. Bramkarz będzie szybciej reagował także na przedpolu i częściej wybiegał do napastników. Na boisku ponownie toczyć się będzie brutalna walka o każdy skrawek pola. Interwencje arbitrów są na porządku dziennym, częste wślizgi to gwarantowana przerwa w grze. Do tego odgwizdywane będą faule za przetrzymywanie za koszulkę. W czasie stałych fragmentów gry nic nie stoi na przeszkodzie, aby ustawić w murze wybranych przez nas piłkarzy.
Jedną z niespodzianek przyszykowanych przez twórców jest możliwość oglądania reakcji trenera na ławce rezerwowych. Ta opcja jest dostępna w prawym górnym rogu po wciśnięciu klawisza Esc. Można co jakiś czas zaobserwować reakcję trenera oraz naszych kolegów z ławki, którzy nie raz będą energicznie gestykulować, bądź też oglądać nasze poczynania w spokoju. Oczywiście ich reakcja jest adekwatna do aktualnej sytuacji na boisku.





