Mass Effect
5 sierpnia 2008, 14:35 / Jawtek
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Mass Effect |
| Producent: | BioWare |
| Wersja językowa: | polska (pełna) |
| Data premiery na świecie: | 28 maj 2008 |
| Data premiery w Polsce: | 12 lipiec 2008 |
| Zalecany wiek: | 18+ |
| Wymagania sprzętowe - zalecane: | procesor Intel Core 2 Duo (2,6 GHz) lub odpowiednik, 2 GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 7900 GTX lub odpowiednik), 12 GB wolnego miejsca na HDD |
Kanadyjskie studio BioWare bez wahania można nazywać mistrzami gatunku cRPG. Programiści tej ekipy mają na swoim koncie takie, kultowe już, gry jak Baldurs Gate, Neverwinter Nights, Star Wars: Knight of the Old Republic czy Jade Empire. Czy najnowsze dzieło mistrzów z kraju klonowego liścia ponownie zamiecie konkurencję pod dywan i będzie nazywane klasykiem?
Mass Effect jest drugą, po Jade Empire, grą BioWare, której akcja toczy się w uniwersum w pełni wykreowanym przez kanadyjskie studio. Pomimo wielu obaw gra nie ustępuje tym umiejscowionym w świecie magii i miecza czy Gwiezdnych Wojen. Uniwersum Mass Effect jest bowiem obmyślone perfekcyjnie i ze wszystkimi szczegółami. Podczas gry poznawać będziemy coraz większą część historii Galaktyki, toczące się w niej wojny oraz dokonane odkrycia, w tym takie, które zmieniły świat na zawsze.
Niewątpliwie takim wiekopomnym odkryciem było to dokonane w 2148 roku (akcja gry toczy się w 2183 r.) na Marsie, gdzie ziemscy badacze natknęli się na bazę Protean – cywilizacji, która w tajemniczy sposób wymarła 50 tysięcy lat temu. Dzięki danym z owej bazy ludzkość wykonała niesamowity skok technologiczny. Odkrycie to umożliwiło podróże międzygwiezdne, zakładanie ludzkich kolonii na odległych planetach, nawiązanie kontaktu z inteligentnymi obcymi oraz dołączenie do międzygwiezdnej Galaktyki.
Pokoju w Galaktyce strzegą najbardziej elitarni, starannie selekcjonowani wojownicy – Widma. Odpowiadają oni jedynie przed Radą Cytadeli, która również powołuje nowe Widma. Do tej pory jeszcze żaden człowiek nie dostąpił zaszczytu dołączenia do tej elitarnej grupy – składała się ona wyłącznie z przedstawicieli innych ras. Teraz jednak ma się to zmienić. Przed radą staje wieloletni weteran Sił Zbrojnych Systemów Przymierza, komandor Shepard, żywa legenda oraz bohater swego wojska. Zostaje on przyjęty do wspomnianej grupy i otrzymuje niezwykle ważną misję. Ma za zadanie dopaść byłego członka Widm, niejakiego Sarena, który posiadł wiedzę Protean , podporządkowuje sobie własną, zrobotyzowaną armię i atakuje ludzkie kolonie, przez co stanowi wielkie zagrożenie dla całej Galaktyki.







Komentarze
Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-10 - zobacz więcej. Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Jawtek.
Jawtek
Napisano 5 sie 2008, 13:59
Mocny kandydat do tytułu Gra Roku 2008!
qjin
Napisano 5 sie 2008, 17:02
Osobiście ani trochę nie zgadzam się z oceną. Ani z tym, że główny kandydat roku. Dla mnie ME to największe rozczarowanie A.D. 2008 i być może nawet i ostatnich kilku lat. Nie tego spodziewałem się po BioWare'u. Niektóre elementy zawarte w tej produkcji nie winny były mieć miejsca w takim tytule.
Jawtek
Napisano 5 sie 2008, 17:35
Xardas
Napisano 5 sie 2008, 18:12
Do komentowania gry zapraszam do http://forum.pccentre.pl/index.php?showtop...;hl=Mass+Effect tego tematu, O. I do innego działu przede wszystkim.
qjin
Napisano 5 sie 2008, 20:37
Akurat oceny serwisów mało mnie interesują. Niby świadczą, że mamy do czynienia ze świetną grą, ale tylko mydlą oczy, bo de facto jest dużo gorzej. Zadania poboczne w AC są w kapitalne w porównaniu z tym, co serwuje nam BioWare w ME.
Jawtek
Napisano 5 sie 2008, 23:26
BTW nawet "antyfan" ME nie zaprzeczy, ze przynajmniej pewne elementy tej produkcji są kapitalne i zasługują na uznanie (np. szczegółowe, dopracowane uniwersum czy oprawa).
W swoim tekście narzekasz na system walki twierdząc, że "ani to dynamiczne, ani taktyczne". Owszem, można grę przejść zupełnie nie korzystając z taktycznych wybiegów naszego teamu jednak wydawanie rozkazów, jeśli robi się to z głową, przynosi dużo satysfakcji a walki stają się przez to ciekawsze i bardziej dynamiczne! Można by tak wymieniać dalej, jednak nie widzę sensu
No i jeszcze kwestia porównania do KotORa - nikt nie zaprzeczy, że KotOR to gra wielka więc nie dziwię się, że BioWare wykorzystało w ME kilka sprawdzonych pomysłów z Rycerzy Starej Republiki
Pozdrawiam
qjin
Napisano 6 sie 2008, 07:59
Wydawanie rozkazów też jest do kitu, poza tym SI zarówno naszych kompanów, jak i przeciwników jest slabiutka. Wrex nie raz i nie dwa zablokował się albo nie wykonał wydanego przeze mnie polecenia. Walki są niesamowicie proste, no ale akurat dawno nie grałem w wymagająca produkcję - w dzisiejszych czasach wiekszosc, jak nie wszystkie, gier jest dla mas, byleby lepiej sie sprzedaly. Ale nie walka jest najgorsza.
Najgorsze są zadania poboczne, o ktorych pisalem. Normalnie juz nie dobrze mi sie robilo na ich widok. Misje Mako też w ogole nie winny mialy miec miejsca, bo sa zwyczajnie nudne i powoduja frustracje. Elementy erpegie malo rozbudowane, no ale w końcu ME miał być action-RPG-iem, wiec tu nie ma co sie czepiac.
KotOR jest piękny, ME miał być piękniejszy i oferować jeszcze więcej, a de facto oferuje jeszcze mniej. Planet zwiazanych z głównym watkiem jest jeszcze - o zgrozo- mniej niz w pierwszym KotORze, nie mowiac juz o "dwojce". Poza tym niektore lokacje odwalono na jedno kopyto. Nie wspominjac o dlugosci, czy raczej krotkosci, glownego watku.
Rodzimy Wiedźmin biję ME na łeb, na szyję i dużo bardziej zasługuje na wszelkie wyroznienia (chociaż tych zdobył na całym swiecie naprawde wiele, tyle ze niektore moze nieco mniej prestizowe) i tak wysokie noty.
Jawtek
Napisano 6 sie 2008, 10:30
P.S. Ja też uwielbiam KotORa
qjin
Napisano 6 sie 2008, 10:54
P.S. Ja też uwielbiam KotORa
Nie spodziewałem się wiele, tylko nie spodziewałem się takiej fuszerki odwalonej przez mistrzów gatunku. Dobrze wiedziałem, na co mniej więcej mogę liczyć (po zapoznaniu sie z wieloma recenzjami wersji xboksowej oraz opiniami graczy), tyle że - jak widać - nader wysokie noty pozwolily mi sugerować, że z tą produkcją wcale nie jest tak źle. Niestety, dla mnie jeszcze wieksze rozczarowanie od Assassin's Creeda.
Owszem, nie ma gier bez wady. Ale są poważniejsze i mniej poważne, a w przypadku ME mowa o tych pierwszych, którą niszczy produkt, który mógł byc prawie doskonały.
Nie liczą? Wnioskuję, że jesteś albo zaslepiony "cudem" ME, albo po prostu mało wymagającym graczem.
Mnie przestały jarać efektowne produkcje czy zbytnio uproszczone, by gracze na konsole nie narzekali na skomplikowanie danego tytułu. Preferuję raczej bardziej ambitne, a takie dzisiejszych czasach trudno znaleźć.
Jawtek
Napisano 6 sie 2008, 11:00
Nie rozumiem też narzekania na Assasin's Creeda - jak dla mnie świetna, dość nowatorska produkcja. Schematyczna, i owszem, jednak bardzo grywalna
Także w przypadku ME w końcu liczy się przede wszystkim grywalność a ta jest to prostu wielka - co sam po części przyznajesz