Flow Charts Pro - algorytmy dla każdego
Mateusz Data 31 października 2005, 23:49
Podstawy. Tak, bez poznania podstaw nawet najbardziej błahego tematu nie bylibyśmy w stanie go zrozumieć. Tak jest w szkole, w nauce, później w pracy. Każdy szanujący się programista nim postawi swoje „pierwsze kroki” w którymś z języków programowania, musi poznać podstawy owej techniki. Każdy program opiera się o swój własny, często powtarzalny, synonimiczny, analogiczny (ale jednak) algorytm. Zapraszam do lektury recenzji programu Flow Charts Pro.
Podstawy. Tak, bez poznania podstaw nawet najbardziej błahego tematu nie bylibyśmy w stanie go zrozumieć. Tak jest w szkole, w nauce, później w pracy. Każdy szanujący się programista nim postawi swoje „pierwsze kroki” w którymś z języków programowania, musi poznać podstawy owej techniki. Każdy program opiera się o swój własny, często powtarzalny, synonimiczny, analogiczny (ale jednak) algorytm. Zapraszam do lektury recenzji programu Flow Charts Pro.
Już w gimnazjum informatycy starają się wpajać młodzieży zasady działania poszczególnych aplikacji, również za pomocą schematów blokowych. Wszystko działa na bazie jakiegoś algorytmu. Nie tylko aplikacje komputerowe. Młodzież spędza więc godziny nad zrozumieniem algorytmu Euklidesa, czy też ciągu Fibonacciego.
Program, który chciałbym zaprezentować, w zrozumieniu wspomnianych zagadnień raczej nie pomoże. Może jednak okazać się użyteczny w wypadku, gdy będziemy chcieli owe schematy narysować na komputerze.
Producent chwali aplikację Flow Charts Pro za dużą bibliotekę zdefiniowanych kształtów, zarówno bloków schematu, jak i strzałek. Racja jest jednak wyłącznie częściowa. Niegodziwością byłby brak któregoś z nich, np. kwadratu, czy trójkąta! Dlatego nie rozumiem, nad czym „rozpływa się” widniejący na opakowaniu, wspomniany napis.
Z opakowania dowiadujemy się również, że program powinien być wykorzystywany do pracy w biurze. Owszem, można stworzyć sobie np. schemat hierarchiczny pracowników (czyli, kto komu panem), ale po stokroć: po co?!
Niemniej jednak przyjmijmy, że aplikacja jest niezwykle użyteczna (tak, tak... ironia). Stworzony schemat, algorytm (itp.) możemy wydrukować, zapisać w formacie własnym programu (czyli w pliku o rozszerzeniu *.SCH), bądź wyeksportować do formatu BMP.
Plusami programu są z pewnością znajomy interfejs przypominający wyglądem programy z pakietu Office oraz intuicyjna obsługa. Ale z drugiej strony. Czy tak prościutka aplikacja mogłaby sprawić komuś trudności w obsłudze? Jeżeli mogłaby, to niech Bóg ma w opiece twórców!
Naprawdę nie wiem, kto korzysta z programu Flow Charts Pro na co dzień. Osobiście wolałbym płacić programistom za tworzenie aplikacji bardziej użytecznych, ale na szczęście nie moim obowiązkiem jest wypłacanie im pensji. Jeżeli producent twierdzi, że „to jest dobre”, to tak widocznie musi być.
Podstawy. Tak, bez poznania podstaw nawet najbardziej błahego tematu nie bylibyśmy w stanie go zrozumieć. Tak jest w szkole, w nauce, później w pracy. Każdy szanujący się programista nim postawi swoje „pierwsze kroki” w którymś z języków programowania, musi poznać podstawy owej techniki. Każdy program opiera się o swój własny, często powtarzalny, synonimiczny, analogiczny (ale jednak) algorytm. Zapraszam do lektury recenzji programu Flow Charts Pro.



