F1 2009
Jak się jeździ Formułą 1?
30 stycznia 2010, 14:31 / Jacek Szywała
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | F1 2009 |
| Producent: | Codemasters Software |
| Dystrybutor w Polsce: | Codemasters |
| Data premiery na świecie: | 17 listopada 2009 |
| Data premiery w Polsce: | 19 listopada 2009 |
| Zalecany wiek: | 3+ |
| Informacje dodatkowe: | gra dostępna na konsolę PSP oraz Nintendo Wii |
Pokręcone tory, śmigające z zawrotną prędkością wehikuły i przeraźliwy hałas. Tak w przybliżeniu w oczach obserwatorów wyglądają zawody Formuły 1. Ale jak to jest zasiąść za sterami bolidu i poczuć to, co czuje Kubica i inni kierowcy? Gra F1 2009 od firmy Codemasters daje nam choć częściową możliwość zapoznania się bliżej z klimatem tych wyścigów. I choć muszę z ręką na sercu przyznać, że nie jestem wielkim fanem tego sportu, a gry o tej tematyce jakoś nigdy nie przykuwały mojej uwagi, ten tytuł bardzo miło mnie zaskoczył. Dlaczego tak – przeczytacie poniżej.
Chyba wszyscy wiedzą, czym są wyścigi F1, jeśli nawet nie w szczegółach, to mają jakieś ogólne pojęcie na temat tego zjawiska. Mnie zawsze kojarzyły one się z strasznym hałasem i bardzo długą rozgrywką, dlatego nigdy nie pałałem do nich specjalną miłością. Dzięki grze od Codemasters poznałem tę dyscyplinę sportu od kuchni i pojąłem, co czują kierowcy wjeżdżając na tor. F1 2009 to symulator wyścigów, w którym stajemy się kierowcą bolidu i zmagamy z innymi zawodnikami. Staramy się przy tym wykręcić jak najlepszy czas okrążenia i objąć prowadzenie w wyścigu. F1 2009 jest pierwszą grą posiadającą pełną licencję FIA. Znaczy to, że w grze dostępni są zawodowi kierowcy, tacy jak Robert Kubica czy Fernando Alonso, a także bolidy i tory, które możemy oglądać w prawdziwych wyścigach.
F1 2009 to tytuł dostępny dziś tylko dla posiadaczy konsoli PSP i Wii. Gracze, którzy mają Xboxy czy PS 3, będą zmuszeni poczekać do roku 2010. Właśnie wtedy pojawić się ma wersja wyścigów F1 dostosowana do ich platform.





Komentarze
Nie dodano jeszcze żadnego komentarza. Co Ty myślisz na temat poruszony w powyższym tekście?