Drakensang
RPG w starym stylu
Maciej Lipski 4 stycznia 2009, 21:22
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Drakensang |
| Producent: | Radon Labs |
| Dystrybutor w Polsce: | Techland |
| Data premiery na świecie: | sierpień 2008 |
| Data premiery w Polsce: | grodzień 2008 |
| Zalecany wiek: | 12+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | Windows XP/Vista, procesor: Pentium IV 2.4 GHz, pamięć: 1 GB RAM (XP), 1.5 GB RAM (Vista), karta graficzna: Geforce 6600 z 256 RAM lub lepsza, karta muzyczna: kompatybilna z DirectX 9c, DVD-ROM: 2x lub lepszy, 6 GB wolnego miejsca na dysku twardym |
W ostatnich latach fani gier z gatunku RPG nie są przesadnie rozpieszczani. Od jakiegoś czasu panuje bowiem niepokojący trend, polegający na tym, że w grach, które zdaniem twórców przynależą do tego gatunku, dostajemy coraz więcej akcji i ładniejszą grafikę, kosztem tego, co powinno tak naprawdę stanowić o sile takich tytułów. Twórcy Drakensang postanowili na powrót postawić na to, co tak lubiliśmy w produkcjach sprzed wielu lat i oddać w nasze ręce reinkarnację klasyki RPG.
Mroczne Oko patrzy
Drakensang powstał na bazie systemu The Dark Eye, popularnego głównie w krajach niemieckojęzycznych. Da się zauważyć pewne podobieństwa pomiędzy podwalinami gry, o której mowa w tym artykule, a produkcjami opartymi na znacznie bardziej popularnym systemie Dungeons&Dragons. Chociaż gracze, którzy lubią zagłębiać się w mechanizm rozgrywki, na pewno rozpoznają też różnice pomiędzy tymi dwoma systemami.
Aventuria
Akcja Drakensang rozgrywa się w Aventurii. Jest to typowy świat fantasy, gdzie możemy spotkać takie stworzenia, jak elfy, krasnoludy, czy gobliny, a znany nam ze średniowiecznych przekazów realny świat połączony został z elementami nadprzyrodzonymi (magia, itp.). Trzeba przyznać, że kontynent ten jest miejscem okazałym i starannie przemyślanym. Przypomina znany nam obecnie świat, gdzie im dalej udamy się na Północ, tym będzie nam zimniej i na odwrót, im dalej na południe, tym większa szansa na to, że przyjdzie nam przebijać się przez dżungle i przemierzać piaski pustyni.
Warstwa audio-wizualna
Jednak wielkość i dokładne rozplanowanie świata nie robiłyby takiego wrażenia, gdyby graficy i kompozytorzy nie przyłożyli się do swoich obowiązków. Chociaż, tak jak podkreślałem we wstępie, grafika nie jest i nigdy nie była najważniejszym elementem w grach RPG, to zawsze lepiej jest mieć na czym zawiesić oko. I w tej produkcji, mamy na czym. Modele postaci wykonane są ładnie, a krajobrazy robią jeszcze lepsze wrażenie. Nawet lochy, które w wielu produkcjach odrzucały swoją monotonnością barw i chciało się z nich jak najszybciej wydostać, tutaj nie denerwują i dają się eksplorować przez długi czas.
Nie gorzej przedstawia się oprawa dźwiękowa. Podkład muzyczny zmienia się w zależności od tego, gdzie aktualnie przebywamy, czy mamy do czynienia ze spokojną atmosferą, czy przychodzi nam zmierzyć się z przeciwnikiem. Poza tym przyjemnie chodzi się po miastach. Kiedy spacerujemy po ulicach słyszymy, jak ludzie sobie rozmawiają, a także możemy podpatrywać wykonywane przez nich czynności. Te ostatnie najfajniej obserwuje się w porcie, kiedy noszone są towary i widzimy, że ciężkie, większe ładunki ciągnięte są po ziemi. Ot, taki mały drobiazg, a pewnie niejednego z Was ucieszy, tak jak mnie.
Będąc przy warstwie dźwiękowo-wizualnej warto jeszcze wspomnieć o tym, że niekiedy przyjdzie nam przemierzać obszary w dzień, a innym razem w nocy. I tutaj mam pewne zastrzeżenie. W grze nie zaimplementowano cyklu dobowego. Szkoda, bo już od dawna jest on w grach fabularnych dokładany. A przyznam, że fajnie by było, gdybyśmy mogli zaobserwować, jak na przykład ktoś kończy pracę i składa swój stragan, a rano na nowo przychodzi i rozkłada swoje towary, czy ogólnie: jak zmieniają się ulice miasta rano i wieczorem.
Rozmawiasz, walczysz, awansujesz
Rozgrywka w Drakensang nie różni się bardzo od tej oferowanej przez innych typowych przedstawicieli gatunku RPG. Jak zwykle na początku decydujemy, kim będziemy grali. Możemy wybrać sobie jeden z przygotowanych archetypów postaci, z których każdy charakteryzuje się odmiennymi wartościami poszczególnych cech głównych (tych jest 8) oraz wartości bazowych. Poza tym każda postać posiada różne atuty i ułomności. Myślę, że każdy znajdzie odpowiedniego dla siebie avatara. A jeśli nie, to zawsze można skorzystać z trybu eksperckiego i przemeblować domyślne wartości ustawione przez twórców.




