Chernobyl: Terrorist Attack
Czarnobyl po polsku
Krystian Machnik 21 maja 2011, 00:44
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Chernobyl: Terrorist Attack |
| Producent: | Silden |
| Wydawca: | Play Publishing |
| Dystrybutor w Polsce: | Play Publishing |
| Wersja językowa: | Polska kinowa |
| Data premiery na świecie: | 4 kwietnia 2011r. |
| Data premiery w Polsce: | 4 kwietnia 2011r. |
| Wymagania sprzętowe - zalecane: | Procesor 2,4 GHz, 1 GB RAM, karta graficzna 128 MB (GeForce 8600 lub lepsza) z obsługą Pixel Shader 3.0, DirectX 9, Windows XP/Vista/7 |
Czarnobyl. Sama nazwa tego miejsca budzi grozę. Jako kilkuletnie dziecko nie wiedziałem, co tam się wydarzyło, ale słysząc nazwę tego miasta wiedziałem, że nie jest normalne. Przez blisko 20 lat leżało zapomniane powoli popadając w coraz większą ruinę. Po wybuchu w elektrowni atomowej oceniano, że będzie to miejsce nuklearnej pustyni. Istniały prognozy, że te tereny nadadzą się do użytku dopiero po upływie kilkuset lat. Tymczasem stało się dokładnie na odwrót – roślinność wchłonęła ogromną dawkę promieniowania, co spowodowało rozkwit dotąd niespotykany. Natura powoli odzyskiwała to, co wcześniej zabrali jej ludzie. A ludzie? Też wracają…
Do niedawna prawie nikt tam nie zaglądał. Plotki o skażeniu promieniotwórczym przybrały tak wielkie rozmiary, że skutecznie odstraszały ciekawskich. Jednak od paru lat coraz więcej dowiadujemy się o tym miejscu. Okazuje się, że teren silnie skażony ma powierzchnię zaledwie 1,5 kilometra wokół elektrowni, tymczasem strefa zamknięta, zwana Zoną, sięga 30 kilometrów dalej. W związku z tym nie trzeba było długo czekać, aż pojawią się pierwsze wycieczki ludzi najczęściej zachęconych grą S.T.A.L.K.E.R.
Mimo ogromnej popularności nie powstały żadne inne gry o Czarnobylu, oczywiście nie licząc kolejnych odsłon Stalkera. Istnieje kilka produkcji, w których część akcji rozgrywa się w Zonie, lecz jedyną, poza wyżej wymienioną, którą całkowicie poświęcono tej tematyce, jest polski Chernobyl: Terrorist Attack. Nie ma co ukrywać, że to gra niskobudżetowa, która praktycznie nie miała żadnej kampanii marketingowej. Ale mimo tego w Rosji trafiła na 1. miejsce listy sprzedaży wyprzedzając kilka znanych marek. Płynie z tego wniosek, że stworzenie gry tego typu było świetnym pomysłem. Ale pojawia się podstawowe pytanie – jak z jakością wykonania? Tego dowiecie się w dalszej części artykułu.
Zacznijmy od początku. Fabuła jest dosyć oklepana. Elektrownię w Czarnobylu opanowują terroryści niewiadomego pochodzenia. Zaminowują reaktor i żądają okupu w wysokości 10 miliardów euro. Jeśli całość kwoty nie wpłynie na ich konto w ciągu 24 godzin, zdetonują ładunki wybuchowe uwalniając do atmosfery zabójcze chmury radioaktywnego pyłu. Rządy europejskie nie chcą się zgodzić na takie warunki, a interwencja zbrojna byłaby zbyt niebezpieczna. Wobec tego pozostaje tylko jedna możliwość – wysłać bezosobowego zabijakę, który raz na zawsze pozbędzie się problemu życia w strefie śmierci.



