Bad Day LA

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Bad Day L.A.
Producent: Enlight Software
Wydawca: Enlight Software
Dystrybutor w Polsce: Wydawnictwo Bauer
Wersja językowa: polska (kinowa)
Data premiery na świecie: 8 sierpnia 2006
Data premiery w Polsce: 8 sierpnia 2006
Zalecany wiek: 18+
Wymagania sprzętowe - minimalne: Pentium 1,4 GHz, 256 MB RAM, karta graficzna 32 MB, Windows 98/ME/2000/XP

Każdy z nas miał w życiu chwile, w których wszystko przebiegało nie po naszej myśli. Niestety czas ten jest nieodzownym elementem ludzkiej egzystencji na tym świecie. Gwarantuję jednak, iż po zapoznaniu się z grą Bad Day LA uznasz, że Twoje problemy są błahostką. Skąd ta pewność? W tytułowym Los Angeles podczas jednego dnia mają miejsce wszystkie najgorsze kataklizmy, a w ich centrum znajduje się główny bohater gry.

Pijaczyna Anthony

Nazywa się on Anthony i jest czarnoskórym, bezdomnym alkoholikiem z bardzo nieestetycznym ubraniem. Poznajemy go, gdy popycha w poprzek autostrady swój wózek i pokrzykuje na trąbiące samochody. Celem wyprawy przez ulicę była konieczność załatwienia potrzeby fizjologicznej na poboczu drogi. Jest to dość nietypowy początek gry, ale to jeszcze nie koniec niespodzianek. W pewnym momencie na autostradzie rozbija się samolot wyładowany dziwną, zieloną substancją, która zaczyna się ulatniać. Wszyscy zebrani wokół ludzie wpadają w panikę i nastaje totalny chaos.

Nieszczęścia chodzą siódemkami

Jest to dopiero początek tragicznej serii wypadków, które tego dnia nawiedzą Miasto Aniołów. Pojawi się w nim jeszcze szereg kataklizmów, z którymi Anthony będzie musiał sobie poradzić. Bohater zmuszony zostanie do zmierzenia się z trzęsieniem ziemi, gradem meteorytów, wojną gangów, tsunami oraz napaścią meksykańskiej armii narodowej. Jednakże to jeszcze nie wszystko, ponieważ na swojej drodze napotka dodatkowe nieszczęścia, między innymi terrorystów, snajperów, zombi (przemienia w nich właśnie tajemnicza zielona substancja, która ulatnia się z rozbitego samolotu), dochodząc nawet do osób o nietypowych upodobaniach seksualnych…

Bad Day LA
Na celowniku

Drwina z Ameryki

Twórcy Bad Day LA, pośród których znalazł się American McGee, czyli jeden z najbardziej zagadkowych i zarazem zwariowanych projektantów gier, postanowili wydrwić USA. Amerykanie niemalże codziennie informowani są o różnorakich zagrożeniach, co sprawia, że żyją w ciągłym strachu przed kolejną katastrofą. Gdy dochodzi do prawdziwej tragedii, sprawa zostaje rozdmuchana przez tamtejsze media tak, iż nabiera ona rozgłosu na potężną skalę. Gra szydzi z tych momentów w dosłownie każdej minucie.

Łamacz tematów tabu

Główny bohater gry jest bezdomnym czarnoskórym człowiekiem o dość niskim ilorazie inteligencji, odbiega więc znacznie od typowego wyobrażenia amerykańskiego superbohatera. Podczas wędrówki po pogrążonym w chaosie Los Angeles na swojej drodze gracze napotkają kilka postaci, które wraz z Anthonym będą chciały wydostać się z miasta. Postacie te swoją postawą prezentują również karykatury typowych Amerykanów. Beverly to bezmyślna nastolatka; Sergeant to typowy wojskowy; Sid Kid to dziecko, które wszystko podsumowuje wymiotując; Juan jest Latynosem biegającym wszędzie z piłą spalinową. Dialogi pomiędzy tymi postaciami potrafią rozbawić do łez, szczególnie dzięki wydrwieniu wszystkich amerykańskich tematów tabu.

Bad Day LA
Bad Day LA
W taki oto sposób Anthony ratuje dzieci

Amerykański dowcip

W grze nie spotkamy się z wyrafinowanymi żartami; humor jest prosty, dzięki czemu gra ma szanse zdobyć popularność na rynku amerykańskim. Jak wiadomo wariat może bezkarnie powiedzieć więcej niż normalny człowiek. W BDLA sporo jest przekleństw, mowa ciała jest wymowna, a większość scenek podsumowywana jest jakimś krwawym i widowiskowym zgonem.

Strona: 1 2 Następna

Komentarze

Poniżej wyświetlone są komentarze opublikowane najwcześniej (1-4). Wyświetl 10 najnowszych komentarzy. Autorem ostatniej wypowiedzi jest: Michał.

Michał

  • Użytkownicy
  • 650 postów

Napisano 7 lis 2006, 21:44

15000 Artykuł! wink.gif

darek_dade

  • Użytkownicy
  • 2706 postów

Napisano 8 lis 2006, 02:08

I w dodatku jak reszta, bardzo porzadny smile.gif

Firekage

  • Użytkownicy
  • 700 postów

Napisano 8 lis 2006, 18:28

Gra mi sie podobala przez jakies 20 minut. Potem won cool.gif

Michał

  • Użytkownicy
  • 650 postów

Napisano 8 lis 2006, 20:09

Firekage i takie jej zadanie:D ja sobie dawkowalem po takie 2 x 20min dziennie i zaraz lepszy humorek:)
Jeśli zalogujesz się Twoje komentarze zostaną powiązane z Twoim kontem na forum. Nie będziesz musiał(a) podawać także kodu zabezpieczającego. Jeżeli nie masz jeszcze konta, możesz zarejestrować się.