AntiVirenKit 2004 Internet Security
Marek Jeleśniański 28 kwietnia 2005, 15:01
Dziś na łamach naszego portalu opublikowaliśmy obszerną recenzję pakietu AntiVirenKit 2004 Internet Security. Produkt polskiej firmy - G DATA Software - chroni nas przed wirusami, atakami hakerów, spamem, aplikacjami szpiegowskimi, a nawet natrętnymi reklamami. Jak sprawdza się w praktyce? Serdecznie zapraszam do lektury!
Od firmy G DATA otrzymaliśmy pakiet AntiVirenKit Internet Security, który obejmuje szereg aplikacji mających za zadanie zapewnić szeroko rozumianą ochronę systemu. Na celowniku znalazły się włamania sieciowe, wirusy, robaki, trojany, spyware, adware, ale także spam, zagrożenia prywatności użytkownika oraz … reklamy na stronach internetowych.
W przypadku pakietu AntiVirenKit Internet Security otrzymujemy zatem kompleksowe narzędzie, które w założeniu ma sobie poradzić ze wszystkimi możliwymi uprzykszaczami życia przeciętnego internauty. Czas zatem na omówienie zawartości pudełka (i samego pudełka, któremu urody nie brakuje).
Co w pudełku piszczy
Pudełko jest przedniej urody. Twarde i błyszczące, posiada podwójny, rozkładany front, na którego wewnętrznych stronach wyszczególnione zostały funkcje poszczególnych składników pakietu.
W środku, oprócz oczywiście płyty CD z oprogramowaniem, znajdziecie obszerną instrukcję użytkownika, którą można określić jako swego rodzaju przewodnik po bezpieczeństwie komputera, licencję z danymi rejestracyjnymi, ulotkę reklamującą inne produkty G DATA związane z bezpieczeństwem, a także miłe dodatki: firmowy brelok do kluczy na szyję oraz efektowną podkładkę pod mysz. Niestety, kolorystyka tej ostatniej nie sprzyja myszkom optycznym.
Instrukcja jest wyczerpująca i dla osoby niezorientowanej w temacie bezpieczeństwa może stanowić podstawowe źródło wiedzy na temat ochrony komputera, zwłaszcza że napisana jest przejrzyście i zrozumiale. Choć ogólnie dopracowana, nie należą w niej do rzadkości takie błędy, jak: "Jeśli padnie, choć cień podejrzenia o zarażenie systemu wirusem (…)" czy "Abonament roczny umożliwia ściąganie aktualizacji codziennie, natychmiast po jej ukazaniu". Dodajmy cokolwiek dwuznacznie brzmiące ustępy, np. "Minimalna wersja instalacyjna nie zawiera wielu ważnych elementów potrzebnych do prawidłowego działania AVK IS".
Zawartość pakietu
W skład pakietu AntiVirenKit Internet Security wchodzą następujące narzędzia:
- moduł antywirusowy AntiVirenKit 2004 professional, na który składają się dwa niezależne aplikacje – jedna to KAV autorstwa Kaspersky Lab, druga to BitDefender produkcji Softwin SRL;
- "ściana ogniowa" (Personal Firewall) oparta na aplikacji Kaspersky Anti-Hacker, czyli ochrona przed włamaniami z sieci;
- AntiSpamKit Professional – kontrola spamu w poczcie elektronicznej;
- WebFilter, czyli blokada reklam i wybranych stron, usuwanie plików tymczasowych (w tym cookies) i historii.
Platforma testowa
Pakiet AVK Internet Security zainstalowałem na "świeżej" kopii polskiej wersji systemu Windows XP Professional ze zintegrowanym drugim pakietem serwisowym (SP2). Za pierwszym razem instalacja odbyła się przy obecności dwóch kont administratora, w tym jednego utworzonego podczas pierwszego uruchomienia systemu (to standardowa procedura; system prosi o to pod koniec instalacji). Za drugim razem – już po zamianie jednego z nich na konto z ograniczeniami.
Konfiguracja sprzętowa nie do końca odpowiadała zalecanym wymaganiom, jakie zostały umieszczone na opakowaniu. O ile rozmiar pamięci operacyjnej (768 MB) trzykrotnie przekraczał podaną wartość, to 900-megahercowy Celeron przetaktowany do 1200 MHz nieco od niego odbiegał (zalecany jest procesor 1,5 GHz).
Z ciekawości, już po zakończeniu właściwych testów, sprawdziłem działanie pakietu na notebooku z procesorem Pentium 200 i 48 MB RAM z zainstalowanym systemem Windows 98 SE (system ten znalazł się na liście zalecanych komponentów). Ponieważ wystąpiły wówczas pewne problemy ze współpracą produktu G DATA z Outlookiem 2000, postanowiłem sprawdzić, co może być przyczyną: stara wersja Office, czy może wiekowy system. Stąd testy trzech ostatnich odsłon Outlooka na systemie Windows XP oraz dwóch z nich – 2000 i XP – właśnie na Windows 98 SE. Ponadto sprawdziłem działanie pakietu AVK Internet Security na pierwotnej wersji (bez jakichkolwiek poprawek i pakietów serwisowych) systemu Windows XP Professional.
Procesor: Intel Celeron 900/1200 MHz FSB 133 MHzPamięć operacyjna: 768 MB SDRAM 133 MHz
Dysk twardy: 120 GB Seagate Barracuda 7200.7, 8 MB cache
Sieć: neostrada 640, modem/router/switch Planet ADE4000 przełączony w tryb bridge (jako modem, bez routingu)
System operacyjny: Windows XP Professional SP2 PL (nowo zainstalowany)
Oprogramowanie testowe: Opera, Mozilla Firefox, Internet Explorer 6 SP 2, M2 (klient poczty Opery), Mozilla Thunderbird, Outlook Express 6 SP2, Outlook 2003 SP1, Outlook XP, Outlook 2000
Dodatkowe testy: Windows XP Professional (bez SP), Windows 98 SE
Instalacja
Płyta w napędzie, uruchamia się instalator. Sam proces został maksymalnie uproszczony – od włożenia płyty do napędu czeka nas pięć-sześć kliknięć bez konieczności wyboru jakiejkolwiek opcji prócz przycisku OK.
Na początek wybór opcji instalacyjnej: standardowej (typowy zestaw funkcji), kompaktowej (tylko program antywirusowy i firewall) i niestandardowej. W ostatnim przypadku możemy wybrać moduły, których chcemy używać.

Następnie instalator wykrywa istniejące konta pocztowe pop3 i proponuje ich integrację z osłoną antywirusową. Oczywiście obsługę tych i kolejnych kont możemy dodać w innym czasie.

Jeszcze tylko akceptacja propozycji cotygodniowych aktualizacji baz wirusów i skanowania systemu. Warto jednak włączyć później w opcjach codzienną lub nawet częstszą aktualizację. Nie będzie to przesadna ostrożność; nigdy przecież nie wiadomo, czy akurat nie okażemy się jedną z pierwszych ofiar światowej epidemii.

Po zakończeniu instalacji i restarcie systemu wszystkie moduły ładują się automatycznie w postaci odpowiednich procesów. W trayu umieszczone zostają ikonki modułu AV i Firewalla, z kolei do systemowej przeglądarki dodawany jest nowy pasek narzędzi programu WebFilter.

Centrum Zabezpieczeń w Windows XP SP2
Centrum Bezpieczeństwa Windows pojawiło się wraz z drugim pakietem serwisowym dla Windows XP. Monitoruje stan zainstalowanej aplikacji antywirusowej (czy jest włączona i czy baza sygnatur jest aktualna), systemowego firewalla, a także stan aktualizacji systemu. Moduł AntiVirenKit informuje Centrum o swojej obecności i aktualności bazy. Zaporę systemową musimy wyłączyć i zaznaczyć w opcjach, aby praca wybranego przez nas programu nie była monitorowana – wówczas najdalej po kilkunastu sekundach od załadowania status firewalla zmienia się na "niemonitorowany".

Zajętość pamięci
Rozmiar zajętej pamięci nie jest mały. Samych procesów jest 6 (przy włączonych wszystkich składnikach pakietu). Po kilku godzinach użytkowania zajętość pamięci osiąga następujące wartości (w kilobajtach):
- AvkService.exe 2 216/2 452
- AVKWCtl.exe 26 372/51 168
- KAVPF.exe 5 764/9 068
- Webfilter.exe 3 888/3 924
- AdsCleaner.exe 12 024/13 184
- AVKPop.exe 3 896/4 160
Przede wszystkim główny proces AVKWCtl.exe zajmuje dużo pamięci zarówno na starcie, jak i po pewnym czasie pracy. Pozostałe nie wykazują w tym względzie szczególnej żarłoczności. W gruncie rzeczy nawet małe z pozoru komunikatory potrafią po pewnym czasie zajmować znacznie więcej RAM-u, niż wszystkie składniki AVK IS razem wzięte.
AVK IS a sprawa polska
Spolszczenie generalnie nie pozostawia wiele do życzenia (choć w wyrazie "nieaktywny" raczej nie przewiduje się odstępstw, jak obecnie w przypadku imiesłowów odczasownikowych), jednak... nie jest pełne. I to w ramach z pozoru całkowicie zlokalizowanych modułów! Język Goethego niestety jest mi niemal zupełnie obcy, tymczasem firewall powitał mnie takim oto okienkiem:

Jak widać mamy do czynienia z "potrójną" wersją językową. To na szczęście – na ile mogę to po kilkunastu dniach użytkowania stwierdzić – jeden z nielicznych wyjątków. W większym stopniu problem pojawił się jeszcze w awaryjnej dystrybucji "live" systemu Linux, zintegrowanej na płycie.
Z kolei w anglojęzycznej wersji Windows, menu kontekstowe ikony AVK na pasku zadań występuje również w wersji angielskiej. Podobnie potwierdzenia operacji, a także komunikaty dołączane do poczty. Sam panel konfiguracji Strażnika jest już całkowicie po polsku, podobnie jak menu kontekstowe ikony firewalla.



