Anno 1404
Jedna, by wszystkimi rządzić
Maciej Lipski 24 lipca 2009, 12:51
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Anno 1404 |
| Producent: | Related Designs |
| Dystrybutor w Polsce: | Ubisoft |
| Wersja językowa: | polska (kinowa) |
| Data premiery na świecie: | 25 czerwca 2009 |
| Data premiery w Polsce: | 03 lipca 2009 |
| Zalecany wiek: | 7+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | Windows 2000/XP/Vista, procesor 3 Ghz Pentium, 1 GB RAM, karta graficzna posiadająca 128 MB RAM, obsługująca PS 2.0, 6 GB wolnego miejsca na HDD |
Strategie ekonomiczne można porównać do menadżerów piłkarskich. W przypadku obu tych gatunków opinie graczy są dość skrajne, albo ktoś je uwielbia albo nie zwraca na nie najmniejszej nawet uwagi. Po zapoznaniu się z grą Anno 1404, będącą przedstawicielem pierwszego ze wspomnianych gatunków, stwierdzam, że nie chciałbym należeć do tej drugiej grupy osób.
Wspaniale
Anno 1404 jest najnowszą odsłoną cyklu strategii ekonomicznych, którego początki sięgają roku 1998. Wydawałoby się, że po jedenastu latach, zwłaszcza w grze należącej do wspomnianego gatunku, nie da się już wiele poprawić. Inna rzecz, że radykalne zmiany też nie zawsze przynoszą pożądany skutek, o czym przekonała się dość boleśnie seria SimCity, której najnowsza odsłona była co najwyżej przeciętna. Twórcom Anno 1404 udała się jednak rzecz niezwykła. Zdołali oni bowiem stworzyć produkt, który pomimo braku rewolucyjnych (bo drobne są, ale o tym później) zmian, nie smakuje jak odgrzewany kotlet, a kto wie, czy nie jest nawet najlepszą częścią cyklu.
Imponująco
Anno 1404 przeciera szlaki, którymi nie podążały do tej pory inne strategie ekonomiczne. Najbardziej rzucającym się w oczy aspektem, który wyróżnia najnowszą produkcję studia deweloperskiego Related Designs, na tle innych gier z tego gatunku jest fabuła. Nie wyobrażacie sobie, jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że zamiast marnych bodźców mających nakłonić mnie do wznoszenia coraz to nowych budowli, wydobywania kolejnych surowców oraz wytwarzania różnorodnych towarów, dostałem ciekawą linię fabularną, która pozwoliła mi na przechodzenie kolejnych misji z zaciekawieniem, co wydarzy się dalej. Nie wiem, jak często spotykaliście się z chwaleniem historii opowiadanej w grach ekonomicznych, ale zapewniam Was, że na tym polu najnowsza odsłona serii Anno wypada przy innych przedstawicielach swojego gatunku jak gra RPG przy FPS-ie. Żeby nie zdradzić zbyt wielu informacji na temat fabuły, napiszę tylko, że niektóre rzeczy nie są w rzeczywistości takimi jakimi wydają się być na początku.
Świetnie
Jak wiadomo, głównym elementem przyciągającym graczy do takich produkcji jak gry z serii Anno jest wątek ekonomiczny. Na tym polu gra świeci jeszcze większym blaskiem. Liczba dostępnych budynków, surowców i towarów zadowoli z pewnością każdego fana tego typu tytułów. Z początku będziemy mieli dostęp tylko do podstawowych przedstawicieli wymienionych wcześniej kategorii przedmiotów, jednak wraz z biegiem czasu ilość dostępnych opcji poszerza się i gwarantuje niesamowicie wciągającą zabawę. Sam system rozgrywki natomiast pozostał niezmieniony od niepamiętnych czasów. Jak zwykle musimy stawiać budowle łańcuchowo, tak żeby z wydobytego surowca otrzymać na końcu gotowy wyrób. Nasze towary możemy później rozdysponowywać pomiędzy mieszkańców, przechowywać w magazynach oraz handlować nimi.




