News

Płyta główna Asrock AM2XLI-e SATA2

Nie od dziś firma Asrock kojarzona jest z najtańszymi, często awaryjnymi płytami głównymi, które nigdy nie zaskakiwały niczym szczególnym. Ta niechlubna opinia ciągnęła się za firmą przez lata. Przełom nastąpił, gdy światło dzienne ujrzała płyta Asrock Dual Sata2 – rewolucyjna pod wieloma względami. Była to jedyna konstrukcja wyposażona jednocześnie w porty AGP i PCI Express. Nie to jednak stanowiło jej główną zaletę, okazało się bowiem, że po wgraniu zmodowanego BIOS-u płyta dostawała skrzydeł i stawała się najlepszą podstawą do overclockingu w swoim przedziale cenowym. Do naszej redakcji trafił model Asrock AM2XLI-eSATA2. Czy powtórzy on sukces swojego poprzednika? Zapraszamy do dalszej części testu.

Asrock AM2XLI-eSATA2

Rozpocznijmy od rozmieszczenia elementów na płycie. Sloty pamięci ustawione są prostopadle do portów PCI Express. Tuż obok nich, po lewej stronie, znajduje się obrócone o 90° w prawo gniazdo procesora wraz z koszykiem mocującym cooler. Sam koszyk jest o tyle ciekawy, że nie posiada backplate’a, a do jego demontażu nie potrzebny jest śrubokręt. Wystarczy, że ma się dłuższe, mocne paznokcie lub chociaż linijkę. Posuwając się dalej w lewo napotkamy czterofazową sekcję zasilania, a także dwudziestopionowe gniazdo zasilające oraz mniejsze, czteropinowe gniazdo 12 V.

Asrock AM2XLI-eSATA2

Druga połowa płyty przypomina nieco DFI Ultra-D. Znajdziemy tam dwa sloty PCI Express 16x, dwa złącza PCI Express 1x oraz trzy standardowe PCI. Tak jak w płycie DFI, pomiędzy slotami 16x znajduje się grupa zworek. Bardzo znajomo wygląda również dodatkowe gniazdo zasilające typu molex.

Chipset znajduje się po prawej stronie slotów PCI i przykryty jest wysokim, aluminiowym radiatorem. W prawym dolnym rogu płyty umiejscowione są 4 złącza SATA. Nieco wyżej znajdziemy dwa złącza IDE oraz kość BIOS-u. Pozostaje jeszcze gniazdo FDD – umiejscowione pod slotami PCI.

Asrock AM2XLI-eSATA2

Przejdźmy teraz do tylnego panelu. Trzeba przyznać, że jest on, delikatnie mówiąc, skromny. Znajdziemy na nim 2 złącza PS2, port szeregowy i równoległy, 6 wejść i wyjść audio, gniazdo sieciowe i USB – 2 sztuki. Jest to zdecydowanie za mała ilość. Co prawda, producent dorzuca do zestawu śledź z dwoma dodatkowymi USB, jednak znacznie lepiej byłoby wygospodarować trochę miejsca w obrębie tylnego panelu. Bardzo pozytywnie zaskoczyły nas dwa zewnętrzne gniazda SATA. Okazało się jednak, że aby działały, trzeba je wcześniej połączyć kablem z gniazdami znajdującymi się w prawym dolnym rogu.

Asrock AM2XLI-eSATA2

Sercem Asrocka AM2XLI-eSATA2 jest chipset Uli 1697. Niepokoi bardzo wysoka temperatura jego pracy. Aluminiowy radiator rozgrzewa się tak bardzo, że dotykając końcówek żeberek można się oparzyć. Warto więc zamontować na nim wentylator 4x4 cm zasilany przynajmniej napięciem 5 V, który będzie wytwarzał chociaż minimalny ruch powietrza. W przeciwnym wypadku, może się zdarzyć tak, że płyta szybko trafi do serwisu.

Wspominaliśmy wcześniej o zworkach umiejscowionych pomiędzy slotami PCI Express. Nadszedł więc czas, aby opowiedzieć co nieco o ich działaniu. Standardowo zworki ustawione są w górnym położeniu, co umożliwia pracę górnego portu z pełną przepustowością, czyli 16x. Gdy jednak chcemy obsadzić drugi slot identyczną kartą i uruchomić SLI, musimy z pomocą specjalnego przyrządu dołączonego do zestawu (dokładniej mówiąc wygiętego drutu) przestawić zworki w położenie dolne. Oba sloty zaczną wówczas pracować z przepustowością 8x. System ten doskonale sprawdził się w płytach DFI. Najwidoczniej Asrock uczy się od najlepszych.

Strona: 1 2 Następna
Zgłoś błąd