News

BioShock dorówna długością Gwiezdnym Wojnom?

2K Games wierzy, że historia opowiedziana w pierwszym BioShocku może zostać dość mocno rozwinięta. Gra stworzona przez 2K Boston/2K Australia może doczekać się co najmniej kilku kolejnych części.

Prezes 2K, Cristoph Hartmann, stwierdził między innymi, że BioSchock może pozostać z fanami tak długo, jak uczyniła to słynny cykl filmowy Star Wars. Hartmann zaznaczył, BioSchock "jest pozycją bardzo mocną fabularnie, pozostaje tylko pytanie: jak długo można kontynuować produkcję gier z tej serii, bez zmienienia jej w The Matrix?". Produkcja braci Wachowskich według prezesa 2K bardzo szybko straciła swój pierwotny blask.

- Z drugiej strony, spójrzcie na Star Wars. Jest to walka dobra ze złem, zupełnie jak w BioSchocku. Jeśli poprowadzimy go w dobrym kierunku i jeśli uda nam się dodać do niego niezbędne innowacje, możemy stworzyć 6-częściową serię, zupełnie jak Star Wars. - stwierdził Cristoph Hartmann.

- Musimy jednak pamiętać o tym, żeby nie zacząć odcinać kuponów od sukcesu poprzednich części. - dodał Hartmann. - Nie podam nazwy firmy, ale była kiedyś świetna seria gier wyścigowych. Co roku wypuszczali oni kolejne jej części. Kiedy spojrzycie na osiągane przez kolejne odsłony tej serii wyniki, aż trudno jest uwierzyć w to, co oni z nią zrobili. - zakończył prezes 2K.

Jak widać 2K Games ma względem swojej marki poważne plany. Zobaczymy, czy oprócz zapowiedzianego już jakiś czas temu BioShocka 2, pojawią się też odsłony numer 3, 4, 5 i 6. I czy cykl ten nie podzieli losów wspomnianej przez Hartmanna gry wyścigowej.

A czas oczekiwania na kolejne odsłony możemy sobie skrócić typując nazwę wspomnianej serii gier wyścigowych, która tak bardzo się stoczyła. Jak myślicie, o jaką markę chodzi? Mój typ to: Need for Speed.

Zgłoś błąd