News

Test płyt głównych LGA 1150 z chipsetem Z87

Testujemy cztery płyty główne LGA 1150 ze średniej półki

Oprogramowanie

Oprogramowanie dla płyty MSI nie jest szczególnie rozbudowane – wartych wspomnienia aplikacji jest naprawdę niewiele. Otrzymujemy podstawową paczkę, na którą składa się Fast Boot, Live Update 5 oraz Super RAID. Poza nimi producent umieścił na płycie także program do obsługi karty sieciowej oraz masę aplikacji, które głównie zaśmiecają system.

Fast Boot

Fast Boot umożliwia przełączenie ustawień płyty, by ta pomijała większość kroków testu POST i uruchamiała system błyskawicznie. Nie na każdym systemie opcja działa, ale nie jest to szczególnie duży problem – w końcu kto zmieniając platformę na LGA1150 chce używać Windows XP?

Live Update to swego rodzaju centrum pobierania oprogramowania. Aplikacja wyświetla nam aktualizacje zainstalowanych programów i sterowników, dzięki czemu w razie pojawienia się nowych możemy szybko je pobrać i zainstalować. Co ciekawe tutaj także nie jest tak różowo – przy włączonej kontroli konta użytkownika (domyślne ustawienie systemów Windows począwszy od Windows Vista) niektórych aktualizacji po prostu nie zainstalujemy, choć automatycznie zostanie uruchomiony ich instalator. Problem tkwi w blokadzie dostępu do folderów Program Files, wymagających uprawnień administratora – inżynierowie MSI niestety nie pomyśleli o tym fakcie.

Super RAID

Super RAID pozwala zbudować niesamowicie szybką macierz, dzięki której komputer będzie uruchamiać się, reagować i przetwarzać dane znaczenie szybciej. Z rozwiązania Super RAID korzystają gamingowe notebooki MSI i różnica odczuwalna jest od pierwszego uruchomienia systemu.

Killer Network Manager

Płyty z serii Gaming wyposażone zostały w kartę sieciową Qualcomm Atheros Killer oraz oczywiście oprogramowanie nią sterujące. Według MSI regulacja poszczególnych wartości przypisanych do aplikacji korzystających z sieci ma usprawnić działanie połączenia internetowego. Nie jest tak do końca. Przede wszystkim prioryteryzacja nadana przez aplikację jest często totalnie bez sensu. Ustawienie Normalny potrafiło działać gorzej niż wówczas, gdy po prostu nie włączyliśmy ustawień QoS. Jeśli chcecie korzystać, musicie mniej więcej wiedzieć, co powinno otrzymać wysoki priorytet, a co zdecydowanie nie powinno. Program sam potrafi rozpoznać zainstalowane aplikacje, ale ustawienia automatyczne raczej od razu powinny być przez Was zmieniane.

Zgłoś błąd