Test 8 płyt głównych LGA 1150 mATX z chipsetem H81
Czy warto stawiać na budżetowe płyty główne?
Adrian Kotowski 25 listopada 2013, 16:30
Gigabyte H81M-HD3
Wygląd
Przyszła kolej na płyty główne Gigabyte'a, a pierwszą, którą postanowiliśmy Wam przedstawić jest konstrukcja H81M-HD3. To droższa z przetestowanych przez nas płyt tego producenta, ale patrząc na laminat możemy powiedzieć, że cena jest w pełni uzasadniona. Rozmieszczenie elementów na PCB jest bardzo dobre, podobnie jak ich oznaczenia oraz różnorodność. Wyprzedzając nieco fakty, jest to naszym zdaniem najlepiej zaprojektowana płyta w zestawieniu.
Gigabyte, odmiennie od ASUSA i ASRocka, skorzystał z zapinki produkcji firmy Lotes. Socket otacza trzyfazowa sekcja zasilania. Choć może wydawać się, że to ilość bardzo mała, to jednak w zupełności wystarcza nawet do bardzo mocnego OC. W bliskiej odległości od gniazda CPU umieszczono baterię oraz dwa złącza wentylatorów.
Konstrukcja Gigabyte'a jest kolejną płytą opartą o chipset H81 posiadającą dwa sloty dla pamięci RAM. Kolejny raz możemy skorzystać z kości taktowanych zegarem maks. 1600 MHz. Przy slotach znalazło się miejsce na 24-pinowe złącze zasilania, złącza USB 3.0 na panel przedni oraz cztery złącza SATA (dwa czarne 3 Gb/s, dwa białe 6 Gb/s).
Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni podejściem Gigabyte'a do kwestii ochrony płyty i samego użytkownika – testowana płyta posiada Dual BIOS. Co prawda nie mamy tutaj do czynienia z wyjmowanymi kośćmi, ale pamiętając, że to głównie ułatwienie w przypadku serwisowania, a podwójny BIOS to realna ochrona, możemy przymknąć na ten fakt oko. Radiator umieszczony na chipsecie pod względem rozmiarów jest porównywalny z tymi, które widzieliśmy we wcześniej testowanych płytach. Wyróżnia go jednak nieco lepszy design i wyprofilowanie. To taki mały smaczek, który jednak pokazuje, że nawet tania płyta może być ładna.
Przy dolnej krawędzi znalazły się tradycyjnie wszelkiego rodzaju wyprowadzenia dla złączy. Poza standardowymi w postaci kontrolek dysku czy przycisku Power użytkownik otrzymuje dostęp do dwóch złączy USB 2.0, jednego LPT i jednego COM. Wszystko więc jest na swoim miejscu.
Laminat obsadzono czterema slotami dla kart rozszerzeń. Do dyspozycji oddano nam złącze PCI-E x16, PCI-E x1 oraz dwa PCI. Konfiguracja jest bardzo dobra, dzięki czemu nie będzie problemu z podłączeniem interesujących nas podzespołów.
Panel tylny jest chyba najlepiej obsadzony z tych, które do tej pory widzieliśmy w płytach H81. Przede wszystkim posiada aż cztery wyjścia wideo. Poza D-Sub, który jest w każdej z konstrukcji, mamy także DVI-D, HDMI oraz raczej niespotykany w tym przedziale cenowym DisplayPort. Do tego sześć złączy USB (dwa 2.0, cztery 3.0), łączone gniazdo PS/2, port LAN oraz złącza audio, w tym także optyczne.
Spis treści
- Test 8 płyt głównych LGA 1150 mATX z chipsetem H81 (wprowadzenie)
- ASRock H81M
- ASRock H81M-GL
- Oprogramowanie dla płyt ASRock
- UEFI płyt ASRock
- ASUS H81M-Plus
- ASUS H81M-C
- Oprogramowanie dla płyt ASUS
- UEFI płyt ASUS
- Gigabyte H81M-HD3
- Gigabyte H81M-DS2
- Oprogramowanie dla płyt Gigabyte
- UEFI płyt Gigabyte
- MSI H81M-P32
- MSI H81M-P33
- Oprogramowanie dla płyt MSI
- UEFI płyt MSI
- Podkręcanie
- Kultura pracy
- Audio
- Podsumowanie










