News

Sniper: Ghost Warrior 2

To miał być kolejny światowy przebój made in Poland. Ha!

Celny strzał w stopę

W swojej nowej produkcji Polacy postanowili umieścić tryb rozgrywki wieloosobowej. A zabawy w nim – co niemiara. Swoje umiejętności snajperskie możemy sprawdzić w drużynowym deathmatchu toczonym na dwóch mapach. Te niesłychane bogactwo trybów oraz map skutkuje tym, że serwery świecą pustkami. Chociaż z początku gra się całkiem fajnie, bo cierpliwe poszukiwanie ciekawych miejscówek na mapie i szukanie przez szkło lunety ukrytych przeciwników ma swój urok. Ale znowu – błędy wypaczają rozgrywkę i po raz kolejny kompromitują grę. Mogę przykucnięty przecisnąć się przez szczelinę, ale już nie mogę się pod nią przeczołgać. Raz, dobrze zakamuflowany i ukryty w jakiejś dziurze, obserwowałem biednego mojego towarzysza, który na środku lokacji, wystawiony na morderczy ogień snajperów, uparcie próbował przeskoczyć barierkę. Chłopaczyna nie był w stanie tego zrobić.

Sniper Ghost Warrior 2

Co ciekawe, gdyby pierwsza część Snipera, była równie zła, co jej druga część, to paradoksalnie byłaby produkcją naprawdę niezła. Jednak w obecnych czasach, Sniper: Ghost Warrior 2 niestety nie zasługuje na większą uwagę, bo jest to tytuł po prostu słaby, trąci lipą i jakością filmów klasy B.

Plusy Minusy Ocena końcowa
  • chwilami klimat
  • to jest CryEngine 3?
  • nudna kampania
  • niewykorzystany potencjał trybu wieloosobowego
  • trąci niskobudżetówką
40%
Zgłoś błąd