Smartwatch – inteligencja na nadgarstku
Inteligentne zegarki – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość
Paweł Giercuszkiewicz 9 czerwca 2014, 15:53
Podsumowanie
Przed napisaniem tego tekstu, dość dokładnie przejrzałem internet w poszukiwaniu opinii ludzi na temat smartwatchów. Zgodnie z moimi podejrzeniami są one bardzo podzielone – część internautów bardzo chwali sobie nowy rodzaj gadżetu i obnosi się z jego zakupem, ewentualnie z planem jego dokonania. Nietrudno jednak zauważyć, że znaczna grupa patrzy na nowoczesne zegarki dość sceptycznie.
Tradycyjne zegarki kojarzą nam się głównie z długą pracą na baterii. Nowoczesne, sprytne produkty wymagają dość częstego ładowania, znaczna część internautów właśnie na ten fakt zwraca sporą część swojej uwagi. Wcale im się nie dziwię, konieczność pilnowania stanu naładowania akumulatora w kolejnym sprzęcie może drażnić. Na rynku pojawiło się już kilka modeli, które w pewien sposób rozwiązały ten problem – głównie za sprawą likwidacji wyświetlacza na rzecz bardziej tradycyjnych rozwiązań. Oczywiście tego typu produkty dalej są bardzo funkcjonalne, ale poza informacją o nowym powiadomieniu nie mogą nas uraczyć zbyt dużą ilością dodatków. To, na co się zdecydujemy, zależy tutaj głównie od naszych preferencji. Niemniej wymaganie przynajmniej tygodnia ciągłej pracy od tak małego urządzenia nie powinno nikogo dziwić – moim zdaniem producenci powinni bardziej pomyśleć o energooszczędności, niż prześcigać się w zakresie wydajności.Poza tym sporą zaletą smartwatchy z tradycyjnym cyferblatem jest ich wygląd. W komentarzach często można spotkać się z opinią, która mówi że zegarek powinien być elegancki. Przez ostatnie lata niejako stał się on elementem biżuterii i wyznacznikiem statusu. Tymczasem część sprzętów czołowych producentów wydaje się celować swoim wyglądem w młodsze grupy wiekowe, które nie przykładają do tego tak dużej uwagi. W takich przypadkach modele takie jak np. CookooWatch lub Casio G-Shock Bluetooth mają sporą przewagę.
Zegarki inteligentne, mimo stosunkowo bogatej przeszłości, są obecnie dość młodą gałęzią rynku technologicznego. Pierwszy większy wysyp modeli mogliśmy zaobserwować w 2013 roku. Patrząc z boku, mamy do czynienia ze wzrostem zainteresowania tymi gadżetami, ale sam odnoszę wrażenie, że dostępne obecnie produkty miały pewne zadanie. Było nim zbadanie rynku i potrzeb przyszłych użytkowników, widać to po różnym podejściu producentów i dużym zróżnicowaniu produktów. Dla nas – konsumentów – to dobrze, każdy z nas może wybrać to co mu pasuje. Odnoszę jednak wrażenie, że warto jeszcze poczekać z zakupem smartwatcha – w najbliższym czasie zbliża się kilka szczególnie ważnych premier i wydarzeń, które mogą pozwolić na rozwój tego typu sprzętu. Przykładem może tutaj być zapowiadane pojawienie się Android Wear.
Czy tego typu zegarki mogą odnieść sukces? Są na to duże szanse. Widać to chociażby po zainteresowaniu jakim w ostatnim czasie cieszy się temat tych gadżetów. Przyszyli nabywcy pokazali je np. przy zbiórce na portalu Kickstarter. Za jego pomocą powstał jeden z częściej opisywanych modeli – Pebble. A nie jest on osamotniony, finansowanie zdobyły także: Neptune Pine, Omate TrueSmart oraz MetaWatch STRATA.
Osobiście w zegarkach inteligentnych – mimo ich rosnących możliwości - czegoś mi brakuje, przysłowiowej "kropki nad i". Czegoś, czego nie potrafi smartfon lub czegoś, co zegarek będzie umiał zrobić lepiej – oprócz samego odmierzania czasu rzecz jasna. Tego typu rzeczy może pojawić się wraz z kolejnymi, bardziej dopracowanymi generacjami smartwatchy. Wystarczy spojrzeć jaką drogę pokonały telefony z dotykowym wyświetlaczem, w parę lat zmieniły się bardzo mocno – może to samo czeka inteligentne zegarki?
Aktualnie inteligentne zegarki najlepiej odnajdą się wśród osób bardzo zapracowanych, sportowców oraz technologicznych maniaków. Przeciętny Kowalski najprawdopodobniej uzna je za kolejny, średnio przydatny gadżet, który sprawdza się w tylko określonych sytuacjach – wyciągniecie telefonu nie trwa przecież wiecznie...
Inteligentne zegarki – jestem na tak, choć jeszcze nie teraz. W przyszłości tego typu produkty mogą świetnie się rozwinąć i warto na to poczekać.


