Nokia 701
Nowa, stara Nokia
Tomasz Popielarczyk 12 marca 2012, 22:47
Wygląd i wykonanie
Smartfon ma opływowy, przyjemny dla oka kształt. Nie sprawia przy tym wrażenia zbyt dużego – z powodzeniem zmieścimy go w kieszeni spodni. Stylistyka jest dość nietypowa jak na urządzenia z logo fińskiego producenta. Przyciski przy dolnej krawędzi przywodzą na myśl bardziej Samsunga lub inną firmę z branży mobilnej.
Po wzięciu Nokii 701 do ręki, od razu daje się poczuć wagę smartfona. Nie należy on do najlżejszych – jego waga wydaje się być nawet nieco większa niż mojej Xperii X10, która ma przecież aż 4-calowy wyświetlacz. Przyczyny takiego stanu rzeczy należy szukać na tylnej obudowie, gdzie zastosowano metalowe elementy. Dzięki temu testowany egzemplarz prezentuje się nad wyraz solidnie.
Frontalną część w znacznej mierze stanowi wyświetlacz, o którym więcej przeczytacie na kolejnej stronie publikacji. Tuż nad nim umieszczono kamerkę do wideorozmów oraz czujniki (światła i zbliżeniowy). Przy górnej krawędzi znalazło się także miejsce na głośnik do rozmów, który ma formę zaokrąglonego z jednej strony prostokątnego, plastikowego paska. Przy dolnej krawędzi znajdziemy trzy przyciski – odbioru i odrzucenia połączenia oraz umieszczony na środku przycisk menu. Nieco niżej znajdziemy też malutki otwór mikrofonu.
Lewa krawędź to tylko gniazdo ładowarki, które – tradycyjnie w przypadku Nokii – jest bardzo małym otworem. Dziwi trochę, ze nie wykorzystywano do tego celu zestandaryzowanego już rozwiązania, czyli portu mini USB. Jak zatem nietrudno się domyślić – dołączona do zestawu ładowarka również będzie jednoczęściowa.
Na prawej krawędzi umieszczono spust migawki aparatu, przycisk wygaszania ekranu oraz trzy inne, służące do regulowania głośności oraz sterowania odtwarzaczem muzyki.
U dołu smartfona znajduje się jedynie zaczep dla smyczki, a przy górnej ukryty pod zaślepką port mini USB, minijack 3,5 mm oraz przycisk włączania oraz wyłączania urządzenia.
Tylna część to w znacznej mierze aluminiowa klapka zakrywająca baterię. Do jej zdjęcia potrzeba dość długich paznokci, ale jest to bardzo wygodne i ogranicza się jedynie do delikatnego pociągnięcia zawiasu. Taka konstrukcja sprawia, że nie ma ryzyka, że klapka odczepi się sama. Nie zauważyliśmy również przy tym elemencie żadnych luzów ani trzeszczenia przy nacisku (jak zresztą w przypadku całego urządzenia). Nad klapką umieszczono obiektyw 8-megapikselowego aparatu wraz z dwiema diodami doświetlającymi. Po bokach znajdziemy natomiast dwa głośniki. Dźwięk, który się z nich wydobywa, ma świetną jakość. W porównaniu z niektórymi modelami konkurencji Nokia 701 wypada pod tym względem znakomicie.
Pod tylną klapką znajdziemy gniazdo na kartę SIM, którą wkładamy z boku urządzenia, bez konieczności wyjmowania baterii (a więc i wyłączania go). Co dziwne, gniazdo na kartę pamięci zostało natomiast ukryte już pod baterią. Co prawda większość użytkowników nawet nie zada sobie trudu, żeby sprawdzić, czy takowe jest w ogóle, bo Nokia 701 dysponuje 8 GB wbudowanej pamięci Flash, co w zupełności wystarcza do standardowego użytkowania. Jednak w przypadku, gdy ktoś zdecyduje się na korzystanie z karty MicroSD, będzie zmuszony wyłączać telefon za każdym razem, gdy zechce ją wyjąć lub wymienić.
Ogólne wykonanie telefonu zasługuje na duży plus. Nokia 701 sprawia wrażenie bardzo solidnej i dopracowanej pod tym względem. Nie zafundowaliśmy jej co prawda testu wytrzymałościowego, ale jesteśmy przekonani, ze spotkanie z podłogą (a być może i chodnikiem) nie wywarłoby na niej większego wrażenia.









