News

Men of War: Wietnam

Pierwsza odsłona serii w innym konflikcie niż II Wojna Światowa

Wojska USA w latach 60. sprowadziły do Wietnamu dużo sprzętu, użytego później przeciw miejscowym. Nie mogło go oczywiście zabraknąć w grze wzorowanej na realiach historycznych. Twórcy obiecują, że zobaczymy więc tak rozpoznawalne pojazdy, jak czołgi M24 Chaffee i M48 Patton III, pływający transporter opancerzony M113, myśliwiec Phantom, a nad naszymi głowami będą unosiły się śmigłowce Huey. Warto w tym momencie nadmienić, że helikoptery pojawią się w serii Men of War po raz pierwszy. Z kolei po stronie radzieckiej będziemy mogli podobno zasiąść za sterami czołgów T-54, T-34-85 czy transportera opancerzonego Typ 63, a odpowiednikiem Hueya będzie równie znany i charakterystyczny Mi-4.

W kwestii uzbrojenia osobistego ma być równie ciekawie, jak we wszystkich poprzednich odsłonach serii. Nie zabraknie pistoletów, karabinów szturmowych, strzelb wyborowych, granatników czy wyrzutni rakiet. Oczywiście nie mogło się obyć bez najbardziej charakterystycznych broni tego konfliktu, tj. miotacza płomieni oraz napalmu jako bojowego środka zapalającego w bombach lotniczych, których wojska Amerykańskie używały w Wietnamie na wielką skalę.

Men of War: Wietnam

Poza tymi wszystkimi nowościami, znacznym poprawkom ulec ma oprawa audiowizualna. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, aby dostrzec znaczny postęp w stosunku do pierwszej odsłony wydanej w 2007 roku. Choć silnik gry ma już swoje lata, to bez problemu mógłby zawstydzić najnowsze. Wybuchy i model zniszczeń robiły wrażenie już w poprzednich wersjach, a teraz mają być jeszcze lepsze. A jak będzie z muzyką? Wszak gra aż się prosi o dodanie rockowych utworów lat 60., lecz niestety z opinii osób, które już grały wynika, że nic takiego nie ma. Szkoda.

Men of War: Wietnam zapowiada się na prawdziwą rewolucję w serii, tak potrzebną po dwóch nijakich dodatkach. Nowy rejon działań, inne czasy, nowe uzbrojenie, gęsta dżungla, pułapki i śmigłowce zwiastują nie tylko świetną zabawę, ale i zupełnie inne podejście do taktyki. Nie wiem, jak Wy, ale ja już przestawiam się na ryżowe posiłki. Jako wielki fan pierwszej części serii z niecierpliwością odliczam dni pozostałe do premiery.

Strona: Poprzednia 1 2
Zgłoś błąd