News

Garshasp

This is Persia!

Tabela faktów pokaż/ukryj

Produkt: Garshasp
Producent: Fanafzar Game
Wydawca: Lohe Zarrin Nikan
Dystrybutor w Polsce: IQ Publishing
Wersja językowa: Polska kinowa
Data premiery na świecie: 25 października 2010
Data premiery w Polsce: 21 października 2011
Zalecany wiek: 16+
Wymagania systemowe: Procesor 2,5 GHz, 1 GB RAM (2.5 GB - Vista/7), karta graficzna 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 3GB przestrzeni na HDD, Windows XP/Vista/7

Baśń tysiąca i jednego sposobu na siekanie i rąbanie

Ile przyjemności da zaciukanie pierwszego stwora w Garshaspie? Niewiele, ale na każdy kolejny wymach mieczem patrzy się coraz przyjemniej. Przyznam szczerze, że spodziewałem się trochę więcej akrobacji, zważywszy na wzorowanie się twórców na serii Prince of Persia. Tymczasem otrzymaliśmy slashera, którego model rozgrywki bardziej chyba odpowiada God of War (choć jest od niego zdecydowanie prostszy).

Jedna noga na kolanie, druga na barku. Brzykładamy ostrze do gardła i...

O co tutaj w gruncie rzeczy chodzi? O klikanie ile wlezie dwoma przyciskami myszy. Czasem mamy do pokonania kilka przeszkód w postaci platform, po których nasz bohater skacze z gracją typową dla kłody drewna. Zdarza się też, że w przypadku niektórych przeciwników (szczególnie tych większych) jesteśmy zmuszeni unikać ciosów turlając się. Ogólnie zasób akcji, jakie może wykonywać nasz bohater, jest dość duży, ale nie przytłacza, przez co gra z pewnością przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie chcą wciskanych na siłę elementów RPG (choć nasz bohater z czasem uczy się nowych ciosów) ani skomplikowanych sekwencji przycisków wywołujących efektowne zabójcze kombinacje ciosów. Jest prosto i, o dziwo, bardzo przyjemnie.

Scena niczym w Mission Impossible, tyle że zamiast pistoletów mamy miecz i stworka Główny bohater nie boi się też skakania z 30 metrów na tratwę o wątpliwej jakości

Co ciekawe, gra zaskakuje też prostymi zagadkami logicznymi. Nie są one może tym, co mogliśmy znaleźć w przygodówkach z lat 90. (oraz niektórych wydawanych obecnie), ale stanowią dość sympatyczne urozmaicenie oraz odskocznię od ciągłego wymachiwania mieczem.

Zgłoś błąd