News

American Truck Simulator - recenzja

Punkt B na horyzoncie

Zmierzając ku podsumowaniu i mając już na koncie kilkadziesiąt godzin w świecie najnowszego symulatora od SCS Software, doszedłem do konkretnych wniosków. Tym razem twórcy z czeskiego studia dostarczyli nam tytuł, traktujący wcale nie o prowadzeniu własnego biznesu transportowego czy o nauce kierowania w trudnych warunkach lub z niebezpiecznym ładunkiem. Stworzyli oni grę o jeździe, o prowadzeniu kultowych amerykańskich ciągników po zapadających w pamięć, amerykańskich szosach. To właśnie ten aspekt najbardziej uwypukla się po pewnym czasie rozgrywki i to on sprawia w niej najwięcej radości. A w takiej jakości jeszcze nigdy nie mieliśmy okazji tego doświadczyć żadnym wydaniu 18 Wheels of Steel. Jeśli zatem chcecie dogonić swoje dziecięce marzenia z amerykańskich filmów, to najnowsza pozycja od SCS Software z pewnością przypadnie Wam do gustu.

American Truck Simulator

Nie da się jednak pominąć ogromnego podobieństwa tytułu do Euro Truck Simulator 2, oczywiście z wyszczególnionymi w tekście różnicami. Te faktycznie są obecne i być może nawet mijałem je nieraz gdzieś obok trasy ciężarówką, podróżując między San Diego i Los Angeles. Jak doskonale widać, dosyć paradoksalnie nie są one zbyt zauważalne. Samą decyzję, czy to dobrze czy też źle, pozostawiam już jednak Wam i myślę, że po udzieleniu sobie odpowiedzi na to trudne pytanie z pewnością sami będziecie najlepiej wiedzieć, czy warto nabyć American Truck Simulator.

American Truck Simulator

Plusy Minusy Ocena końcowa
  • świetny model jazdy
  • przejrzysty interfejs
  • ogromna grywalność
  • całkiem przyjemna grafika
  • angażujący model finansowy
  • klimat amerykańskich szos
  • ograniczona oferta pojazdów
  • sporadyczne błędy graficzne
  • tylko dwa dostępne stany (na razie)
  • zbyt mało zmian w stosunku do ETS 2
  • niedopracowany system nakładania mandatów
  • okrojona oprawa dźwiękowa
70%
Zgłoś błąd