Guild Wars
Samuel Suder 12 kwietnia 2007, 00:57
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | Guild Wars |
| Producent: | ArenaNet Inc. |
| Wydawca: | NCsoft |
| Dystrybutor w Polsce: | CD Projekt |
| Wersja językowa: | polska (kinowa) |
| Data premiery na świecie: | 28 kwietnia 2005 |
| Data premiery w Polsce: | 16 czerwca 2005 |
| Zalecany wiek: | 12+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | Pentium III 1 GHz, 512MB RAM, karta grafiki 64MB (GeForce 4 lub lepsza), 2 GB HDD |
Sammy napina muskuły
Pora zająć się Tyrią, bo taką nazwę nosi świat, do którego przyjdzie Ci zawitać w Guild Wars. Muszę przyznać, że lokacje są naprawdę duże, piękne i różnorodne, a świat ogromny. Nieraz przyjdzie Ci zatrzymać się na chwilę, żeby popodziwiać ładne okoliczności przyrody. Miłą niespodzianką jest to, że do wyświetlania tej bardzo ładnej grafiki wcale nie potrzeba jakiegoś supersprzętu. Jedyne „ale” mam do tego, że niekiedy z powodu jakiegoś błędu nie możesz przejść w miejscu, które sobie wybrałeś, a jedynie krok dalej, bo coś Cię trzyma, no ale nie można mieć wszystkiego. Na szczęście twórcy gry nie próżnują – cały czas pojawiają się jakieś uaktualnienia, można więc mieć nadzieję, że i na te błędy przyjdzie czas i zostaną naprawione. Przeciwników i bossów też znajdziesz pełen wachlarz. Odczuwałem sadystyczną przyjemność mogąc wybijać coraz to dziwniejsze stworzenia. Tobie też się to spodoba.
Niestety pod względem muzycznym z Guild Wars nie jest za dobrze. Nie ma żadnego charakterystycznego motywu, który mógłbym sobie nucić po zakończeniu zabawy. Muzyka owszem jest, ale nie życzyłbym konieczności słuchania jej najgorszemu wrogowi. Słowem – dno. Niestety... Polska wersja owszem jest, i jest to podobno milowy krok na drodze do tłumaczenia gier MMO, jednak zawiera ona całą masę błędów ortograficznych i językowych, że aż szkoda oczu, żeby na to patrzeć. Na szczęście te niedoróbki są sukcesywnie poprawiane, nie zmienia to jednak faktu, że zamiast na siłę starać się spolszczoną grę opublikować jak najszybciej, mógł CD Projekt najpierw rzeczone tłumaczenie dopracować.
Pora na podsumowanie. Gdyby próbować wydać Guild Wars jako tytuł przeznaczony do rozgrywki indywidualnej, obawiam się, że wyszłaby z tego wielka klapa. Jednak wystarczy dołożyć do szkieletu gry możliwość kooperacji z innymi żywymi duszami przy rozwiązywaniu zadań oraz rywalizowania z nimi na arenie w bezpośrednim pojedynku, żeby otrzymać bardzo sympatyczną grę, która potrafi zapewnić dobrą rozrywkę na długie godziny. Co ważne, za tak wciągającą zabawę nie trzeba płacić abonamentu. Niestety gra ma również wady w postaci słabej fabuły i zadań, niemrawej muzyki i drobnych błędów przy poruszaniu się po krainie. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam jednak, że wystawienie Guild Wars oceny niższej od 80 proc. byłoby pokrzywdzeniem tej fantastycznej idei prowadzenia gry internetowej bez opłat. GW wciągnęło mnie bez reszty, spędziłem przy niej mnóstwo fantastycznych godzin i jestem gotów na więcej. Już niedługo przesiądę się do Factions, żeby jeszcze pełniej doświadczyć fantastyczności serii. Nie czekaj, dołącz do mnie!
| Plusy | Minusy | Ocena końcowa |
|---|---|---|
|
|
80% |



