ArmA 2
Symulator wojny (z błędami) dla nielicznych
Rafał Kurpiewski 3 września 2009, 16:50
Tabela faktów pokaż/ukryj
| Produkt: | ArmA 2 |
| Producent: | Bohemia Interactive Studio |
| Dystrybutor w Polsce: | Licomp Empik Multimedia |
| Wersja językowa: | polska (kinowa) |
| Data premiery na świecie: | 19 czerwca 2009 |
| Data premiery w Polsce: | 7 sierpnia 2009 |
| Zalecany wiek: | 18+ |
| Wymagania sprzętowe - minimalne: | procesor Intel Pentium IV (3,0 GHz) lub odpowiednik, 1 GB RAM, karta graficzna zgodna z DirectX 9.0c (GeForce 7800 lub odpowiednik), 10 GB wolnego miejsca na HDD |
Ewolucje gimnastyczne z instrukcją
Skoro już przy instrukcji jesteśmy, chciałbym w tym temacie parę słów dopowiedzieć. Po pierwsze, muszę pochwalić instrukcję za to, że stanowi nieocenioną pomoc i uzupełnienie tutorialu. Podczas gry zaglądałem do niej wielokrotnie i bardzo często ratowała mi życie. Tylko dlaczego u licha zdecydowano się wydrukować ją w sposób maksymalnie uprzykrzający i utrudniający korzystanie? Poziome ułożenie kartek w połączeniu z szyciem "u góry" (czyli po dłuższej z krawędzi), powoduje konieczność uciążliwego przewracania książeczki w rękach o 180 stopni po przeczytaniu każdej ze stron. A wierzcie mi, że w trakcie gorączkowego sprawdzania klawiszologii naprawdę daje się to we znaki.
Ogrom możliwości
Załóżmy, że trening mamy już za sobą i potrafimy z zawiązanymi oczami bezpiecznie posadzić na ziemi uszkodzony helikopter, zorganizować naprędce bazę polową czy dowodzić całą armią za pośrednictwem mapy taktycznej (mówiłem już, że trening jest zróżnicowany a gra bardzo rozbudowana?). Teraz możemy w miarę komfortowo przystąpić do wyzwalania Czarnorusi w ramach pełnej zadań pobocznych Kampanii Czerwone Żniwo, wypróbować swoje umiejętności w całej masie pojedynczych Scenariuszy, zapoznać się z uzbrojeniem, odblokować nowe i dowoli je testować w ramach Zbrojowni, stworzyć własne misje przy użyciu dołączonego Edytora lub też postrzelać się nawet z połową setki innych zapaleńców w ramach trybu Multiplayer. Jedno jest pewne – na pewno będziemy mieli co robić przez kilka najbliższych tygodni. O ile nie przerazi nas ogrom napotykanych w grze błędów.



